To był koniec długiej trasy z Londynu i jeszcze dłuższej, bo trwającej aż 14 lat, ucieczki przed wymiarem sprawiedliwości. 53-letni mieszkaniec Podlasia został zatrzymany przez policję na dworcu autobusowym w Ostrołęce. Choć przez lata ukrywał się w Wielkiej Brytanii, wpadł w ręce funkcjonariuszy dokładnie tam, gdzie najmniej się tego spodziewał - podczas postoju w drodze do domu.
Akcja była efektem ścisłej współpracy kryminalnych z Hajnówki oraz mundurowych z Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku. Funkcjonariusze ustalili, że poszukiwany listem gończym mężczyzna planuje powrót do kraju.
Z Londynu prosto za kraty
Mężczyzna, pochodzący z gminy Narewka, był poszukiwany od 2012 roku przez Sąd Rejonowy w Bielsku Podlaskim. Ciążył na nim wyrok za kradzież z włamaniem. Przez blisko półtorej dekady udawało mu się unikać odpowiedzialności, przebywając na terenie Wielkiej Brytanii.
Policjanci precyzyjnie ustalili nie tylko datę jego powrotu, ale także konkretny środek transportu. Wiedzieli, że 53-latek podróżuje rejsowym autobusem. Wykorzystując moment postoju na dworcu w Ostrołęce, funkcjonariusze przystąpili do działania. Zaskoczony pasażer nie miał szans na dalszą ucieczkę.
Zatrzymanie w Ostrołęce definitywnie zakończyło jego życie na wolności. Prosto z dworca mężczyzna został przewieziony do jednostki policji, a następnego dnia trafił do zakładu karnego. Spędzi tam najbliższe 2 lata, odbywając karę pozbawienia wolności.




![Policyjny pościg, strzały i śmierć. Nowe fakty szokują [WIDEO]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2026/m/projekt_bez_nazwy_22-1.png)
![Trzy zakazy to za mało? 41-latek z 2,5 promila zatrzymany, policja nie miała litości! [ZDJĘCIA]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2026/m/290-245246.jpg)

1
5
10
18