Sołectwo Rżaniec zaapelowało do właścicieli psów o pilnowanie swoich zwierząt i niedopuszczanie do samowolnego opuszczania przez nie posesji. Przy tej okazji warto przypomnieć też, że za brak nadzoru nad zwierzęciem grożą realne konsekwencje prawne.
Sołectwo Rżaniec opublikowało ogłoszenie skierowane do właścicieli psów, w którym prosi o zamykanie zwierząt na terenie własnej posesji i dopilnowanie, by nie wychodziły samodzielnie poza ogrodzenie.
Apel jest krótki i konkretny, ale warto przypomnieć, że za jego lekceważenie grożą realne konsekwencje prawne.
Prawo jest jednoznaczne
Kodeks wykroczeń nie pozostawia właścicielom zwierząt złudzeń. Artykuł 77 stanowi wprost, że kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do tysiąca złotych albo karze nagany.
Jeśli zaś zwierzę swoim zachowaniem stwarza niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia człowieka - kara może być surowsza. W takim przypadku przepis przewiduje karę ograniczenia wolności lub grzywnę bez górnego limitu kwotowego.
Swobodnie biegający pies to nie tylko kwestia przepisów. To realne zagrożenie - dla przechodniów, rowerzystów, dzieci bawiących się w pobliżu, a także dla samego zwierzęcia, które może wybiec na drogę. Właściciele często bagatelizują ten problem, przekonani że ich pies "nikomu nic nie zrobi". Prawo jednak ocenia sytuację inaczej - i robi to niezależnie od temperamentu czworonoga.
Wystarczy zadbać o solidne ogrodzenie i sprawdzić, czy furtka jest zamknięta. To niewielki wysiłek, który może uchronić przed mandatem, a może i poważniejszymi konsekwencjami.










1
2
9