Jedna chwila mogła doprowadzić do tragedii na ulicach Ostrołęki. Tylko dzięki natychmiastowej reakcji patrolu policji z ruchu udało się wyeliminować szofera, który w skrajnym stanie nietrzeźwości wsiadł za kółko osobowego Audi.
Zauważyli go na Sobieskiego
Do groźnego zdarzenia doszło w środowy wieczór (21 października). Funkcjonariusze wydziału patrolowego zauważyli na ulicy Sobieskiego auto, którego kierowca nie potrafił utrzymać prostego toru jazdy.
Mundurowi natychmiast użyli sygnałów do zatrzymania. Gdy tylko otworzyły się drzwi pojazdu, policjanci nie mieli już żadnych wątpliwości – z wnętrza auta czuć było zapach alkoholu. Urządzenie do pomiaru trzeźwości pokazało zatrważający wynik: ponad 3 promile alkoholu w organizmie.
Kierowcą okazał się 30-letni mieszkaniec powiatu ostrołęckiego. Mężczyzna na miejscu stracił uprawnienia do kierowania, a jego pojazd został zabezpieczony.
Beztroska za kierownicą po spożyciu alkoholu to nie tylko brak wyobraźni, ale przede wszystkim przestępstwo. 30-latka czekają teraz poważne problemy prawne i finansowe. Za kierowanie w stanie nietrzeźwości grozi mu:
do 3 lat pozbawienia wolności,
wysoka nawiązka finansowa na cele społeczne,
długoletni zakaz siadania za kierownicą,
przepadek samochodu.
Policjanci zapowiadają, że nadchodzący weekend będzie stał pod znakiem intensywnych działań na lokalnych drogach. Na trasach pojawi się więcej patroli, które będą weryfikować zarówno prędkość, jak i trzeźwość kierowców.









1
5
12
26