eOstroleka.pl
Powiat ostrołecki,

Zabójstwo, które wstrząsnęło Kurpiami. Lata przemocy i śmierć w płomieniach

REKLAMA
zdjecie 9177
fot. OSP Myszyniecfot. OSP Myszyniec
REKLAMA
zdjecie 9177
Posłuchaj

Sąd Apelacyjny w Białymstoku wkrótce rozpatrzy apelację w sprawie jednej z najbardziej wstrząsających zbrodni ostatnich lat na Kurpiach. Na ławie oskarżonych zasiada Witold C. - mężczyzna skazany za podpalenie domu z własnym ojcem w Wolkowych. Apelację złożyła obrona.

Wieczór, który skończył się tragedią

14 września 2024 roku, w godzinach wieczornych, Stefan C. przebywał w swoim drewnianym domu w Wolkowych, w pomieszczeniu na poddaszu. Jak ustalił sąd, poddasze wypełnione było w znacznej części materiałami łatwopalnymi - co miało później tragiczne konsekwencje. 

Jego syn, Witold C., jest oskarżony o to, że mając pełną świadomość obecności ojca w budynku, podpalił dolną kondygnację domu. Pożar błyskawicznie objął całą drewnianą konstrukcję. Łuna ognia była widoczna z dużej odległości - to właśnie przypadkowi świadkowie, widząc blask pożaru, wezwali na miejsce służby ratownicze. 

Witold C. przez pewien czas pozostawał w pobliżu płonącego budynku, obserwując rozwój pożaru. Następnie oddalił się na rowerze w kierunku pobliskiej miejscowości. Po drodze mijał strażaków jadących do akcji.

Lata przemocy. Syn znęcał się nad ojcem

Kiedy strażacy i ratownicy dotarli na miejsce zdarzenia, budynek był już całkowicie strawiony przez ogień. W trakcie akcji ratowniczej ujawniono zwęglone zwłoki mężczyzny. Ze względu na stopień zniszczeń ciała, tożsamość ofiary potwierdzono dopiero badaniami genetycznymi.

Jak wykazała sekcja zwłok, bezpośrednią przyczyną śmierci było zatrucie tlenkiem węgla – w stężeniu uniemożliwiającym przeżycie. Ofiara nie miała szans na ucieczkę.

W toku postępowania sądowego ustalono, że przez kilka lat poprzedzających podpalenie oskarżony miał znęcać się nad swoim ojcem. Wszczynał awantury domowe, kierował wobec niego groźby karalne, używał słów wulgarnych i stosował przemoc fizyczną - w tym uderzenia i kopnięcia. Działania te miały charakter długotrwały i powodowały u pokrzywdzonego chroniczne cierpienie.

Obraz wyłaniający się z akt sprawy jest porażający: ofiara przez lata żyła w atmosferze terroru we własnym domu, ze strony własnego syna, by ostatecznie zginąć z jego ręki.

Wyrok Sądu Okręgowego w Ostrołęce i apelacja

Sąd Okręgowy w Ostrołęce uznał Witolda C. za winnego obu zarzucanych mu czynów. Za zabójstwo ojca, dokonane w zamiarze bezpośrednim, wymierzono mu karę 25 lat pozbawienia wolności. Za wieloletnie znęcanie się nad osobą najbliższą - 2 lata pozbawienia wolności. Sąd orzekł karę łączną w wymiarze 25 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności.

Wobec skazanego zastosowano również środek zabezpieczający w postaci terapii uzależnień.

Od wyroku Sądu Okręgowego w Ostrołęce apelację złożyła obrona Witolda C. To właśnie ta apelacja stała się powodem wyznaczenia rozprawy przed Sądem Apelacyjnym w Białymstoku. Odbędzie się ona w czwartek 16 kwietnia. 

Wasze opinie

STOP HEJT. Twoje zdanie jest ważne, ale nie może ranić innych.
Zastanów się, zanim dodasz komentarz
Zaloguj się, by komentować

Brak Waszych opinii do tego artykułu, bądź pierwszy.

Kalendarz imprez
kwiecień 2026
PnWtŚrCzPtSoNd
 30  31 dk1 dk2 dk3 dk4 dk5
dk6 dk7 dk8 dk9 dk10 dk11 dk12
dk13 dk14 dk15 dk16 dk17 dk18 dk19
dk20 dk21 dk22 dk23 dk24 dk25 dk26
dk27 dk28 dk29 dk30  1  2  3
×