2016-11-25T13:21:00+01:00 eOstroleka.pl
Powiat ostrołecki,

Będzie zawiadomienie do prokuratury ws. linii energetycznej 400 kV [ZDJĘCIA]

REKLAMA
zdjecie 2320
zdjecie 2320
REKLAMA
7
0
6

W poniedziałek zostanie złożone zawiadomienie do Prokuratury Krajowej o możliwości popełnienia przestępstwa przez lokalne władze samorządowe. Chodzi o nadużycie władzy i uprawnień w sprawie przebiegu projektowanej linii elektroenergetycznej 400 kV Ostrołęka-Olsztyn-Mątki przebiegającej m.in. przez gminę Lelis i Olszewo-Borki.

Od początku ta inwestycja na terenie gminy Lelis, Baranowo czy Czarnia budzi wiele kontrowersji i jest przedmiotem sporu i protestów. Brak rzetelnej informacji prowadzi do konfliktu między mieszkańcami, a inwestorem i lokalną władzą. Mieszkańcy zwracali się do wójtów gmin, a nawet do wojewody - wszystkie wnioski zostały jednak odrzucone. Przez cały okres trwania protestu mieszkańcy mimo dziesiątków pytań, jak twierdzą - nie otrzymali odpowiedzi.

- Cała sprawa budzi szereg wątpliwości - mówi poseł Anna Siarkowska z ruchu Kukiz'15. - Od zmiany trasy przebiegu linii można zaobserwować wzmożony wykup gruntów w śladzie starej linii elektroenergetycznej. Wartość tych działek była dość niska i wynosiła 3 tysiące zł za hektar. W momencie kiedy podjęto decyzję, że linia będzie przebiegać w innym miejscu, wartość tych działek po zlikwidowaniu linii wzrasta o 70 procent. Z informacji, które uzyskaliśmy wynika, że istnieje zbieżność nazwisk pomiędzy osobami wykupującymi grunty na tym obszarze a między nazwiskami osób, które pełnią mandaty wójta czy lokalnych radnych. Chcielibyśmy uzyskać informację czy zbieżność nazwisk jest przypadkowa, czy mogło dojść do przekazania informacji pomiędzy radnymi a właścicielami gruntów, dlaczego w 2007 oraz 2011 roku zostały wybudowane budynki w pasie starej linii elektroenergetycznej wbrew obowiązującemu prawu? Chcemy wyjaśnić też nieprawidłowości w przeprowadzonym przetargu na budowę nowej linii elektroenergetycznej - dodaje.

O podejrzeniu popełnienia przestępstwa w tej sprawie informował już europoseł Janusz Wojciechowski, składając stosowny wniosek do Prokuratury Rejonowej w Ostrołęce. Prokuraturzy nie wszczęli jednak śledztwa. Teraz sprawą zajęła się poseł Anna Siarkowska z ruchu Kukiz'15. Zapowiada ona złożenie stosownego wniosku do prokuratury. W trakcie piątkowej konferencji wspierali ją sami zainteresowani mieszkańcy, którzy opowiadali m.in. o wymuszaniu środkami administracyjnymi prawa do gruntów.

- Przy projektowaniu nowej linii doszło do szeregu nadużyć. Własność gruntów mieszkańców gmin ucierpi przy projektowaniu nowej linii. W nowym śladzie linii nie będzie można budować nieruchomości, a mieszkańcy są zmuszani do tego, by pozbywać się własności na rzecz tych, którzy realizują inwestycję. Wykup jest prowadzony w ten sposób, że mieszkańcy są zmuszani by pozbywać się gruntów po niskich cenach. Czują się zastraszani, szykanowani i pozbawieni wsparcia lokalnych władz samorządowych - stwierdza poseł Siarkowska.

Czy samorządowcy i ich rodziny skorzystały na budowie nowej linii elektroenergetycznej? Tym już od poniedziałku ma zająć się prokuratura krajowa. Dlaczego akurat krajowa? Poseł Anna Siarkowska stwierdziła, że jest to właściwy do tego organ zgłaszającego, czyli posła na Sejm, a poza tym uznała, że nie powinna zajmować się tym lokalna prokuratura.

- Mam żal do wójta, bo przy tak strategicznej inwestycji nie przyjechał na zebranie i nie poinformował mieszkańców jak mają zachować się w tej sprawie. Nie znaliśmy swoich praw. Zostaliśmy oszukani, bo wykonawcy nie pozwolili się wypowiedzieć w sprawie w trakcie negocjacji. Byliśmy zastraszani, bo mówili, że i tak inwestycja pójdzie, a jeżeli się nie zgodzimy na to co dają, to sprawa pójdzie do sądu i nic nie dostaniemy - mówił Adam Gąska z gminy Baranowo, jeden z poszkodowanych.

Lista zarzutów wobec lokalnych władz jest dość długa. Jedno jest pewne - prokuratorzy będą mieli ręce pełne roboty, gdyż lokalna społeczność nie zamierza odpuścić tej sprawy i zapowiada walkę do końca w swoich interesach. Przypomnijmy, już w maju 2016 roku mieszkańcy Białobieli zablokowali budowę linii, przez co wykonawca - firma Aldesa - musiał wycofać się  wycofać się z placu budowy ostatniego na tym odcinku słupa trakcyjnego. Pisaliśmy o tym w naszym materiale.

Ogłoszenie informacji o złożeniu zawiadomienia do prokuratury nastąpiło podczas konferencji prasowej poseł Anny Siarkowskiej, która odbyła się 25 listopada w Ostrołęce.

REKLAMA

Wasze opinie

STOP HEJT. Twoje zdanie jest ważne, ale nie może ranić innych.
Zastanów się, zanim dodasz komentarz
Brak możliwości komentowania artykułu po trzech dniach od daty publikacji.
Komentarze po 7 dniach są czyszczone.
Kalendarz imprez
luty 2023
PnWtŚrCzPtSoNd
 30  31 dk1 dk2 dk3 dk4 dk5
dk6 dk7 dk8 dk9 dk10  11 dk12
dk13  14 dk15 dk16  17 dk18 dk19
dk20  21 dk22  23  24  25  26
dk27  28  1  2  3  4  5
×