zdjecie 7954
zdjecie 7954
zdjecie 7954
2021-10-14T12:33:00+02:00 eOstroleka.pl
Ostrołęka, NASZ NEWS

Dzierżawca zdewastował stary basen. Wyrok: 4 lata więzienia i ponad milion złotych do zapłaty

REKLAMA
REKLAMA
3
1
29

W Sądzie Rejonowym w Ostrołęce ogłoszono dziś wyrok w sprawie, która bulwersowała mieszkańców Ostrołęki przez ostatnie lata. Chodzi o budynek starego basenu przy ul. Piłsudskiego, który został zniszczony przez dzierżawcę. Jan Z. został skazany na 4 lata pozbawienia wolności, musi też zwrócić miastu ponad milion złotych.

Zniszczony basen

W 2011 roku budynek krytej pływalni przy ul. Piłsudskiego został zamknięty. Do użytku oddano wtedy Park Wodny Aquarium przy ul. Witosa. Miasto za czasów prezydentury Janusza Kotowskiego chciało sprzedać, budynek, lecz nie było chętnych do kupienia. W końcu znalazł się jednak dzierżawca - 26 czerwca 2017 roku podpisano umowę dzierżawy na 3 lata, a w środku miała znajdować się sala zabaw dla dzieci. Rozpoczął się "remont", wywieszono także banery reklamowe dotyczące wynajmu pomieszczeń. Jednak działania były tylko chwilowe. Później temat modernizacji starej pływalni ucichł na długie miesiące.

6 kwietnia 2018 roku umowa z dzierżawcą została rozwiązana. Pod koniec lutego 2019 roku przedstawiciele ratusza w obecności komornika weszli do budynku. Zastali tam kompletną ruinę. Zniknął każdy element, który mógł stanowić jakąkolwiek wartość. 15 marca 2019 roku prezydent Łukasz Kulik złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez dzierżawcę budynku.

Prokuratura Rejonowa w Ostrołęce przeprowadziła śledztwo i 31 sierpnia 2020 roku skierowała akt oskarżenia przeciwko Janowi Z., który został oskarżony o popełnienie dwóch przestępstw na szkodę Miasta Ostrołęka. Pierwszy zarzut dotyczy zniszczenia mienia i uczynienia niezdatnej do użytku nieruchomości zabudowanej dawnym budynkiem nieczynnej krytej pływalni położonej w Ostrołęce i w związku z tym spowodowania strat znacznej wartości, tj. 1.279.000 zł, a drugi - oszustwa związanego z zawarciem umowy dzierżawy nieruchomości zabudowanej dawnym budynkiem nieczynnej krytej pływalni stanowiącej mienie znacznej wartości, poprzez celowe niewywiązywanie się z zapisów co do warunków płatności.

Jan Z. był już wcześniej karany za przestępstwo z art. 286 §1 k.k., czyli za oszustwo.

Proces przed Sądem Rejonowym

Proces w tej sprawie toczył się przed Sądem Rejonowym w Ostrołęce. Zeznawali m.in. były prezydent miasta Janusz Kotowski i obecny włodarz Łukasz Kulik. W poniedziałek 7 czerwca 2021 r. sąd miał ogłosić wyrok w tej sprawie, ale w sali rozpraw usłyszeliśmy, że decyzja nie została jeszcze podjęta, a sąd odroczył wydanie wyroku o tydzień, do 14 czerwca. Później zdecydowano o wznowieniu przewodu sądowego.

Po wznowieniu proceusu zeznawali m.in. biegli. Sąd ponownie próbował ustalić wartość zniszczonego budynku. 12 października odbyła się ostatnia rozprawa, a dziś ogłoszony został wyrok.

Jan Z. skazany

Sąd uznał Jana Z. za winnego zarzucanych mu czynów. Oskarżony został skazany za zniszczenie budynku na 3 lata i 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz za brak wywiązywania się z umowy dzierżawy nieruchomości (płatność czynszu) na karę 1 roku pozbawienia wolności. Sąd kary te połączył i wymierzył Janowi Z. karę łączną czterech lat pozbawienia wolności.

Ponadto, Z. musi naprawić szkodę - w przypadku zniszczenia mienia do zapłaty jest 1 279 000 zł, z kolei jeżeli chodzi o brak wywiązywania się z umowy, jest to kwota ponad 53 tysięcy złotych. Sąd wymierzył również oskarżonemu karę grzywny w wysokości 100 stawek dziennych, przyjmując wysokość jednej stawki na 400 zł (razem 40.000 zł).

"Żaden inwestor w taki sposób remontu nie przeprowadza"

Po ogłoszeniu wyroku usłyszeliśmy ustne uzasadnienie orzeczenia. Wskazano, że sprawa jest nietuzinkowa, a miasto miało przez lata problemy ze znalezieniem nabywcy bądź dzierżawcy budynku przy Piłsudskiego.

Jako potencjalny dzierżawca-inwestor zgłosił się do Miasta Ostrołęki Jan Z. Przedstawił pewną koncepcję zagospodarowania budynku, która spotkała się z akceptacją władz miasta i doszło do zawarcia umowy dzierżawy. Zgodnie z tą umową, pomieszczenia dawnej pływalni, miały być zagospodarowane na plac zabaw dla dzieci, potem w aneksie jeszcze rozszerzono je na inne czynności komercyjne, takie jak działalność gastronomiczna. Wydawało się, że spektrum zainteresowania inwestora jest dosyć szerokie i stwarza szansę na zagospodarowanie tego budynku.

- Niestety, działania inwestora, który ostatecznie znalazł się na ławie oskarżonych, sprowadziły się do zdewastowania budynku. Szczególnie można sobie uzmysłowić zamiar i zakres działań, jakie podjął oskarżony po zapoznaniu się z materiałem fotograficznym. On doskonale oddaje zamiar, z jakim przystąpił do umowy dzierżawy i pokazuje sposób, w jaki to realizował - wskazywał w uzasadnieniu sędzia Waldemar Ustaszewski.

Jest oczywiste, że adaptacja pomieszczeń w takim kształcie, jaka miała nastąpić, a więc cała infrastruktura związana z basenem miała być dostosowana na plac zabaw, wymagała dużych nakładów finansowych, jak również remontowych. Trudno sobie wyobrazić, ażeby takie czynności mogły być wykonane bez uzgodnienia z właścicielem. I taki zapis był również w umowie dzierżawy zawarty. Jednak oskarżony Z. ograniczył się do dewastacji budynku poprzez usunięcie przede wszystkim rzeczy metalowych i innych elementów, które miały pewną wartość

- Sądząc po skali dewastacji, to musiało być wykonane przy użyciu i ludzi i sprzętu (...) Wracając do oskarżonego Z., sąd nie ma wątpliwości, że jego zamiarem było to, co uczynił, czyli usunięcie rzeczy mających pewną wartość jako surowce wtórne - wskazywał sędzia.

Sąd dodał również, że "ne sposób przyjąć linię obrony, jaką zaprezentował Z., że był zaskoczony skalą remontów, którą musiał przeprowadzić, że stan budynku był dużo gorszy, niż sobie wyobrażał".

- Żaden inwestor w taki sposób remontu, jak oskarżony Z., nie przeprowadza - podkreślono w uzasadnieniu.

Sąd, przyjmując wartość zniszczonego budynku, przyjął ją taką, jaka jest w akcie oskarżenia, choć biegli na rozprawie podawali wartość wyższą. "Jest oczywiste, nie jest to typowy obiekt, biegli podkreślali, jak również rzeczoznawca, że z uwagi na nietypowość obiektu nie ma danych na rynku, żeby można było w miarę precyzyjnie wartość określić. Dlatego jest to wartość szacunkowa" - powiedział sędzia.

Niewłaściwy nadzór ze strony miasta

Nie zabrakło również odniesienia do postawy poprzednich władz miasta. Sąd uznał, że nazdór nad dzierżawcą, który wynajął budynek, był niewłaściwy.

- Z drugiej strony, nasuwa się pytanie o działania nadzorcze właściciela nieruchomości. Trudno sobie wyobrazić, żeby przez okres kilku miesięcy takiej dewastacji budynku urzędnicy miasta nie zauważyli. Można nie zauważyć, odwracając głowę. Ale chyba jednak na właścicielu te obowiązki ciążyły nieco inne, tym bardziej, że podpisując tego typu umowę, miasto zdawało sobie sprawę, że dzierżawca będzie musiał pewne prace remontowo-adaptacyjne wykonać. Zarówno dużo z takich prac wymagałoby również pewnego działania projektowego. Natomiast miasto przez wiele miesięcy w nadzorze właścicielskim nie uczyniło nic. Jeżeli urzędnik tłumaczył, że poszedł i zastał budynek zamknięty, to chyba są to tłumaczenia jednak nie do przyjęcia - mówił sędzia Ustaszewski.

Był wielokrotnie karany. I znów to zrobił...

Oskarżony Jan Z. był wcześniej kilkukrotnie karany. Sąd zapoznał się z aktami dwóch spraw, w których został skazany za podobne czyny - pod przykrywką działalności gospodarczej doprowadzał inne podmioty do niekorzystnego rozporządzenia mieniem. Czy można było uniknąć podobnego działania w Ostrołęce?

- Nie można mieć pretensji do urzędników miasta, że nie sprawdzili potencjalnego dzierżawcy, bo skoro nie ma na to podstawy prawnej, to trudno, żeby w jakiś sposób próbowali - wskazał sędzia.

Co ciekawe, oskarżony Jan Z. z uwagi na stan zdrowia od 2012 roku korzysta z przerw w odbywaniu wcześniejszych kar. Nie przeszkodziło mu to jednak w zawarciu umowy dzierżawy basenu w Ostrołęce, a następnie zdewastowaniu budynku.

Wyrok, jaki zapadł w Sądzie Rejonowym w Ostrołęce, jest nieprawomocny. Stronom przysługuje od niego odwołanie do sądu wyższej instancji.

REKLAMA

Wasze opinie

STOP HEJT. Twoje zdanie jest ważne, ale nie może ranić innych.
Zastanów się, zanim dodasz komentarz
Brak możliwości komentowania artykułu po trzech dniach od daty publikacji.
~Ja, 12:49 14-10-2021,   25%
Nieruchomość więcej warta bez tej rudery. Dawno to powinni rozebrać.
odpowiedz   •   oceń :  
~tl, 07:44 15-10-2021,   38%
@~Ja Co ten PIS narobił, taki ładny budynek.
odpowiedz   •   oceń :  
~..., 13:03 14-10-2021,   56%
Dokładnie, powinno to być rozebrane a zamiast tego powinien powstać nowoczesny budynek. Dalej powinno się przenieść dworzec PKS np na zawadzkiego/Witosa a ten plan zagospodarować w jakiś sensowny sposób w klimacie starego miasta,  a zamiast Kasyna i starej komendy powinny powstać nowoczesne budynki...
Ta część miasta znacznie by odzyła, wyładniała..
odpowiedz   •   oceń :  
~yyy, 14:31 14-10-2021,   85%
@~... A postawisz ten budynek za swoje ?
Każdy by budował, najpierw potrzebny jest inwestor który ma wizje.
Miasto jej nie ma i nie powinien mieć.
odpowiedz   •   oceń :  
~..., 14:37 14-10-2021,   67%
@~yyy Kwestia ceny :) jeśli miasto jest chętna na sprzedaż tych gruntów napewno mnóstwo chętnych się znajdzie na budowę...
Miasto zyska wizualnie, finansowo, same plusy..  
odpowiedz   •   oceń :  
~Rewq, 17:36 14-10-2021,   24%
@~... Kto umowę podpisywał do kogo żale  
odpowiedz   •   oceń :  
~Zapomnieliście ?, 00:11 15-10-2021,   75%
@~... Komenda już dawno by była odnowiona tylko kulik cofnął umowę  
odpowiedz   •   oceń :  
~xxx, 07:44 15-10-2021,   29%
@~Zapomnieliście ? Dobrze, że nie oddał czarnym za darmo. Niech dworzec odnowią.
odpowiedz   •   oceń :  
~Ja, 13:45 14-10-2021,   89%
I po co tyle jadu wytrwali kulikowcy? Wszystko zawsze trzeba robić zgodnie z prawem a nie na gębę
odpowiedz   •   oceń :  
~Ty, 09:47 15-10-2021,   25%
@~Ja Jad jest po drugiej stronie.  
odpowiedz   •   oceń :  
~Ja, 13:51 14-10-2021,   69%
Nigdy nie zrozumiem sądów. 4 lata za dewastację budynku a jeden rok za zabicie żony z okrucieństwem. Czy kiedyś zmieni się polskie prawo a sądy na sprawiedliwe?
odpowiedz   •   oceń :  
~Ci vi, 17:38 14-10-2021,   30%
@~Ja Trzeba trochę poczytać ze zrozumieniem  
odpowiedz   •   oceń :  
~pytam prawnika, 14:15 14-10-2021,   50%
Z czego on zapłaci ten 1,3 mln??? Co jeżeli nie zapłaci???
odpowiedz   •   oceń :  
~Heh, 14:42 14-10-2021,   80%
@~pytam prawnika To mu darują jak innym, jak wszystkim aljmenciarzom w tym kraju. Pobędzie w hotelu za nasze pieniądze, będzie mieć opiekę medyczną, obiadki pod dziubek, siłownię za darmo. Zamiast w zaprzęg do roboty takich wykorzystywać to gwarancja 4 gwiazdek.  
odpowiedz   •   oceń :  
~Eee, 15:02 14-10-2021,   100%
@~pytam prawnika A co to dużo, sprzeda dom i będzie miał meliona...  
odpowiedz   •   oceń :  
~Poczytaj coś, 00:14 15-10-2021,   -
@~pytam prawnika Wtedy pójdzie siedzieć za dług a w więzieniach jest coraz więcej zakładów pracy jak np robienie mebli części rolniczych itp i dają im możliwość pracy poza zakładem w różnych miejscach przy różnych pracach
odpowiedz   •   oceń :  
~Majster, 14:26 14-10-2021,   75%
Skąd jest ten Jan Z ?  
odpowiedz   •   oceń :  
~Jan, 21:31 14-10-2021,   -
@~Majster Z Otwocka chyba
odpowiedz   •   oceń :  
~Jan Kowalski z Ostrołęki, 15:11 14-10-2021,   77%
To teraz UKASZ ma wolną rękę i może już zagospodarować według planów z kamapanii.
Tylko gdzie plan ?
odpowiedz   •   oceń :  
~Popularny kowalski, 10:12 15-10-2021,   0%
@~Jan Kowalski z Ostrołęki Kto to Ukasz?
odpowiedz   •   oceń :  
~X, 15:35 14-10-2021,   63%
Jakby miał 500 złotych długu to by go komornicy po całej Europie ścigali, a jak ma 13000000 no to trudno, nie ma to nie ma czyli niewypłacalny i trzeba umorzyć.  
odpowiedz   •   oceń :  
~xxx, 16:20 14-10-2021,   24%
Karę powinien również ponieść właściciel pływalni. Jak można nie kontrolować okresowo realizacji umowy? To normalnemu człowiekowi w głowie się nie mieści.
odpowiedz   •   oceń :  
~local, 20:47 14-10-2021,   34%
@~xxx Co się dziwisz ???
Nie pilnujesz sąsiadowi roweru bo to nie twój. Swój samochód sprawdzasz dokładnie czy zamknąłeś, a sąsiada już nie bo to jego problem.
Własność miasta to nie własność urzędnika miejskiego. Ma w d..pie co się z tym dzieje póki nie ponosi za to odpowiedzialności prawnej. Każdy dba o swoje i o siebie. A że działa na rzecz i w imieniu mieszkańców kogo to obchodzi .
Oby co miesiąc przelew na konto się zgadzał i urlop był wykorzystany maksymalnie. Tak to wygląda.
odpowiedz   •   oceń :  
~sdww, 18:41 14-10-2021,   38%
wystawiony za 2 mln zlotych do sprzedazy, szkody na 1,3 mln prawie to sie pytam jak to zostalo obliczone, to w tej sytuacji teraz jest warte 700 000 zl?
odpowiedz   •   oceń :  
~W-f, 19:41 14-10-2021,   19%
Jedna władza miejska budowała inna po wielu latach pozwoliła rozgrabić.  
odpowiedz   •   oceń :  
~bu, 20:19 14-10-2021,   25%
dwa pokolenia buduje trzecie rujnuje
odpowiedz   •   oceń :  
~Htrec, 21:20 14-10-2021,   50%
Idę o zakład że gościu nie zapłaci inni mu nie zrobią. Jedyne co to może wróci do puchy bo mu zakwestionują te zwolnienia na których rozwalal basen w Ostrołęce. No to parę lat posiedzi ale kasy miasto za to nie zobaczy
odpowiedz   •   oceń :  
~Niech kombinuje, 00:18 15-10-2021,   0%
@~Htrec Jak za to nie zapłaci dostanie pajdę za dług albo komornik ściągnie ile się da , zresztą może wziiąć kredyt jak mu dadzą albo inne pożyczki  
odpowiedz   •   oceń :  
~Hg, 08:11 15-10-2021,   -
@~Niech kombinuje Za 1,5 mln pajda to chyba dożywocie. Nikt mu tego nie zamieni.. Taki kraj... Takie prawo..  
odpowiedz   •   oceń :  
Serwis eOstroleka.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
Kalendarz imprez
październik 2021
PnWtŚrCzPtSoNd
 27  28  29  30 dk1 dk2 dk3
dk4 dk5 dk6 dk7 dk8 dk9 dk10
dk11 dk12 dk13 dk14 dk15 dk16 dk17
dk18 dk19 dk20 dk21 dk22 dk23 dk24
dk25 dk26 dk27 dk28 dk29 dk30 dk31
×