Podczas czwartkowego posiedzenia sejmowej Komisji Obrony Narodowej rozpatrzono punkt istotny dla mieszkańców Ostrołęki i regionu: „Przedstawienie przez Ministra Obrony Narodowej informacji na temat wykreślenia z planów inwestycyjnych rządu budowy przedłużenia linii kolejowej numer 29 o nowy odcinek Ostrołęka – Łomża – Pisz – Orzysz – Giżycko (szprycha numer 3)”.
Poseł ziemi ostrołęckiej Arkadiusz Czartoryski przedłożył projekt dezyderatu, który przyjęto przez aklamację. Zanim jednak to się wydarzyło, polityk z Ostrołęki wyjaśnił, skąd pomysł dyskusji na komisji.
- Prosiliśmy o zwołanie tej komisji ze względu na niepokojące informacje związane z zaniechaniem prac związanych z dokumentacją i odłożeniem realizacji inwestycji po roku 2030 a nawet 2035 - powiedział poseł Czartoryski.
"Wydaje nam się to dziwne, że państwo polskie nie przeznacza środków na dokumentację tej linii" - kontynuował poseł.
Czartoryski podkreślał, że szprycha nr 3 pełni rolę strategiczną, także w kwestiach obronnych. Przypomniał, że koszt dokumentacji, który do tej pory poniesiono w sprawie szprychy nr 3, to ok. 20 milionów złotych. - Nie można lekceważyć tak dużego kosztu - powiedział. Dodał też, że wybudowanie tej linii jest kilka razy tańsze niż zakup samolotów transportowych.
Również obecni na posiedzeniu przedstawiciele MON podkreślali, że im więcej dróg i linii kolejowych, tym lepiej dla armii.
Michał Jasiak ze spółki CPK powiedział, że "wciąż założeniem jest to, że łączymy Warszawę z Ostrołęką po istniejącej linii kolejowej; wciąż założeniem jest to, że zmierzamy do Łomży po istniejących liniach kolejowych przez Śniadowo; nastomiast za Łomżą ten przebieg został zoptymalizowany".
- Korekta i optymalizacja tego przebiegu ma na celu efektywniejsze wykorzystanie różnych funkcji transportowych, które chcemy zrealizować w tym obszarze - stwierdził. Dodał, że cel wojskowy jest ważny, ale istotne jest zapewnienie funkcji transportowej dla mieszkańców dla codziennych dojazdów.
Głos zabierali później kolejni politycy, w tym poseł ziemi ostrołęckiej Marcin Grabowski.
- Pamiętam, kiedy rząd PiS przedstawiał tę koncepcję. Mieszkańcy, ostrołęczanie, cieszyli się, że taka inwestycja będzie relizowana. Że rząd myśli o ścianie wschodniej. Każdy miał tę nadzieję, miał marzenie, że ta inwestycja będzie realizowana - mówił, wskazując:
Dziś mam wrażenie, że nie stoimy w miejscu, my się cofnęliśmy o 10 lat!
Wicestarosta ostrołęcki Artur Kozłowski pytał, co stało się od momentu wyboru wariantu inwestorskiego, że spółka CPK nie wystąpiła o wydanie decyzji o środowskowych uwarunkowaniach.
- Byliśmy, mam takie wrażenie, po prostu zwodzeni - stwierdził.
Całą dyskusję w sprawie szprychy nr 3, z wieloma wystąpieniami parlamentarzystów i samorządowców, obejrzeć można na poniższym nagraniu.






![Kolej wraca na trasę Ostrołęka-Łomża. Politycy PiS: to nasza zasługa [WIDEO]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2026/m/poc.png)

1
8
28