eOstroleka.pl
Region, O TYM SIĘ MÓWI

Kulisy rodzinnej tragedii. Daniel odezwał się do znajomego. „Zabiłem ojca"

REKLAMA
zdjecie 482
zdjecie 482
zdjecie 482
REKLAMA
Posłuchaj

Prokuratura ujawniła wstrząsające kulisy tragedii, do której doszło w Ostrowi Mazowieckiej. 35-letni Daniel N. został skazany za zabójstwo własnego ojca. Z ustaleń śledztwa wyłania się dramatyczny obraz tego, co wydarzyło się we wspólnie zajmowanym mieszkaniu. Szczegóły przekazała Elżbieta Edyta Łukasiewicz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce.

Do zdarzenia doszło 23 stycznia 2024 roku w Ostrowi Mazowieckiej. Ojciec i syn mieszkali razem.

Jak ustaliła prokuratura, tragicznego dnia w godzinach popołudniowych Daniel N. kilkakrotnie prosił ojca o pieniądze. Pokrzywdzony przekazał synowi różne kwoty - m.in. na pokrycie długu w lokalu gastronomicznym oraz na zakup alkoholu. Daniel uregulował dług, zrobił zakupy żywnościowe oraz kupił pół litra wódki. Wrócił do domu i wspólnie z ojcem wypili kupiony alkohol.

Około godziny 16:00 ojciec zadzwonił do kolegi, Marka C., i zaprosił go do siebie. Później, podczas gdy ojciec został w domu, kolega i sprawca udali się do sklepu, gdzie kupili łącznie pięć piw. Marek C. przekazał Danielowi N. cztery puszki piwa, po czym mężczyźni się rozstali.

Daniel N. wrócił do domu. Wspólnie z ojcem oglądali telewizję i wypili po dwa piwa. Następnie oskarżony ponownie poszedł do sklepu. Kupił kawę, dwie paczki papierosów oraz kolejne pół litra wódki. Po powrocie zaparzył kawę i usiadł w fotelu w dużym pokoju.

Nagłe uderzenie i szamotanina

To właśnie wtedy, jak wynika z relacji oskarżonego, wydarzyło się coś, co doprowadziło do tragedii. Daniel N. miał nagle poczuć uderzenie w głowę i zauważyć, że leci mu krew. Między nim a ojcem wywiązała się szamotanina.

W pewnym momencie oskarżony zauważył, że ojciec leży na podłodze z zakrwawioną głową. Marek N. leżał na plecach, z głową opartą o ścianę przy drzwiach balkonowych. Nie poruszał się i nie oddychał. Daniel N. podjął próbę reanimacji, uciskając klatkę piersiową.

„Zabiłem ojca"

Po godzinie 22:00 sprawca za pośrednictwem komunikatora internetowego skontaktował się z kolegą, Marcinem J. Poinformował go, że zabił ojca. Znajomy początkowo uznał tę wiadomość za żart pijanego sąsiada, jednak polecił mu wezwać pogotowie.

Daniel N. zadzwonił pod numer alarmowy 112. Przybyły na miejsce lekarz stwierdził zgon Marka N. Sprawca został zatrzymany.

Jak przekazała prokuratura, w chwili zatrzymania Daniel N. znajdował się w stanie nietrzeźwości wynoszącym 0,97 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu. We krwi pobranej od oskarżonego stwierdzono zawartość 1,29 promila alkoholu etylowego.

Wstrząsające ustalenia sekcji zwłok

Skalę dramatu ujawniła sekcja zwłok. Jak wskazała rzecznik Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce, biegły patomorfolog stwierdził masywne obrażenia twarzoczaszki oraz urazy narządów wewnętrznych.

Ofiara otrzymała w głowę około dziesięciu silnych ciosów tępym narzędziem, była duszona, a jej klatka piersiowa i jama brzuszna były gniecione z dużą siłą. Przyczyną zgonu Marka N. był wstrząs krwotoczny i urazowy z blokadą dróg oddechowych przez krew oraz ciało obce u wejścia do krtani.

Jak ustalono, wszystkie obrażenia powstały w tym samym czasie, po zadziałaniu narzędzia tępego, twardego i krawędzistego - prawdopodobnie głośnika muzycznego.

Przypomnijmy, że 9 czerwca 2026 roku Sąd Okręgowy w Ostrołęce uznał Daniela N. za winnego zabójstwa i wymierzył mu karę 18 lat pozbawienia wolności. Wyrok jest nieprawomocny.

Wasze opinie

STOP HEJT. Twoje zdanie jest ważne, ale nie może ranić innych.
Zastanów się, zanim dodasz komentarz
Brak możliwości komentowania artykułu po trzech dniach od daty publikacji.
Komentarze po 7 dniach są czyszczone.
zdjecie 482
Kalendarz imprez
sierpień 2026
PnWtŚrCzPtSoNd
 27  28  29  30  31 dk1 dk2
 3 dk4 dk5 dk6  7 dk8 dk9
 10  11  12 dk13  14 dk15  16
 17  18  19 dk20 dk21  22 dk23
 24  25 dk26 dk27  28  29  30
 31  1  2  3  4  5  6
Dzisiaj:
Brak wydarzeń
×