Rutynowe zgłoszenie dotyczące podejrzenia spalania odpadów na ulicy Obrońców przybrało nieoczekiwany obrót. Czujność postronnej osoby i błyskawiczna reakcja Straży Miejskiej zapobiegły tragedii, choć zagrożenie okazało się zupełnie inne, niż początkowo sądzono.
Do zdarzenia doszło po anonimowym telefonie na numer alarmowy. Zgłaszający poinformował służby, że w jednym z budynków mieszkalnych przy ulicy Obrońców prawdopodobnie łamane jest prawo. Podejrzenie padło na spalanie śmieci w domowym piecu – proceder szkodliwy dla środowiska i surowo karany.
Od kontroli pieca do akcji ratunkowej
Na miejsce natychmiast wysłano patrol Straży Miejskiej. Funkcjonariusze, działając zgodnie z procedurami i obowiązującymi przepisami ochrony środowiska, mieli prawo wejść na teren posesji i dokonać kontroli paleniska. Jednak to, co zobaczyli po przybyciu na miejsce, zmieniło charakter interwencji w ułamku sekundy.
Zamiast gryzącego dymu wskazującego na spalanie plastiku czy innych odpadów, strażnicy zauważyli snopy iskier buchające z komina. Funkcjonariusze błyskawicznie ocenili powagę sytuacji – nie mieli do czynienia z wykroczeniem ekologicznym, ale z bezpośrednim zagrożeniem życia i zdrowia mieszkańców.
Pożar sadzy w kominie – ciche zagrożenie
Mundurowi natychmiast wezwali Straż Pożarną. Strażacy dotarli na ulicę Obrońców zaledwie po kilku minutach. Ich ekspertyza potwierdziła obawy strażników miejskich: w przewodzie kominowym doszło do gwałtownego pożaru sadzy.
Pożar sadzy to jedno z najniebezpieczniejszych zjawisk w sezonie grzewczym. Temperatura wewnątrz komina może w takim momencie przekroczyć nawet 1000 stopni Celsjusza, co grozi pęknięciem przewodu i rozprzestrzenieniem się ognia na cały budynek.
Dzięki szybkiej akcji strażaków sytuację udało się opanować. Na szczęście w wyniku tego groźnego zdarzenia nikt nie odniósł obrażeń.
Czujność postronnej osoby na wagę złota
Choć pierwotne zgłoszenie okazało się nieprecyzyjne – nie chodziło o palenie śmieci – to właśnie obywatelska postawa zgłaszającego zapoczątkowała łańcuch zdarzeń, który zapobiegł nieszczęściu.
Finał tej historii to doskonały przykład na to, jak ważna jest współpraca mieszkańców ze służbami. Właściwa ocena sytuacji przez patrol Straży Miejskiej oraz sprawna interwencja Straży Pożarnej sprawiły, że mieszkańcy ulicy Obrońców mogą spać spokojnie.
Służby przypominają: regularne przeglądy kominiarskie i czyszczenie przewodów kominowych to obowiązek każdego właściciela domu, który realnie wpływa na bezpieczeństwo.


zdjęcie ilustracyjne![Niewidzialny zabójca i cichy alarm! Strażacy z Ostrołęki edukują seniorów o bezpieczeństwie pożarowym [ZDJĘCIA]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2025/m/591509839_1271867848318865_2348068871208775715_n.jpg)

![Dramatyczne chwile w Ostrołęce. Wnuk zobaczył leżącego dziadka przez okno – strażacy ruszyli na ratunek [ZDJĘCIA]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2025/m/bernardynska.jpg)

![Niemal 300 tysięcy złotych dla strażaków ochotników. Powiat Ostrołęcki wspiera OSP [ZDJĘCIA]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2025/m/umowyosp02.jpeg)
2
3
10