Budowa bloku gazowo-parowego w Ostrołęce zyskała nowy harmonogram. Energa podpisała z wykonawcami (GE Power i GE Vernova) aneks do umowy, który ma być „bezpiecznikiem" dla całej inwestycji. Cel jest jasny: uniknięcie wielomilionowych kar i uruchomienie jednostki najpóźniej w pierwszym kwartale 2027 roku.
Mobilizacja na placu budowy
Kluczem do porozumienia są tzw. mechanizmy stabilizacyjno-mobilizacyjne. To branżowe określenie na konkretny plan naprawczy, a więc działania usprawniające realizację inwestycji. Obecny aneks stawia sprawę realistycznie: termin uzyskania Operacyjnego Kamienia Milowego (OKM) wypaść powinien najpóźniej w marcu 2027 roku.
Gra o wielką stawkę: Rynek Mocy bez kar?
Dla spółki CCGT Ostrołęka osiągnięcie OKM to przede wszystkim bilet do uniknięcia sankcji ze strony Polskich Sieci Elektroenergetycznych.
Dlaczego to tak ważne?
- Kary za zwłokę: Pod koniec ubiegłego roku Energa przyznała, że opóźnienia w Ostrołęce i Grudziądzu kosztują spółkę łącznie blisko 2,5 mln zł miesięcznie.
- Umowa mocowa: Dopiero po osiągnięciu OKM blok będzie mógł oficjalnie pełnić funkcję „strażnika systemu" i pobierać z tego tytułu wynagrodzenie (płatność za gotowość do pracy).
Co z kosztami inwestycji?
Mimo że podpisanie aneksu koryguje czas trwania prac, na ten moment Energa nie informuje o wzroście kosztów samej budowy. Ostateczna kwota, jaką Orlen wyda na ostrołęcki gaz, zostanie podsumowana dopiero po finalnych odbiorach technicznych i audycie finansowym. Przypomnijmy, że cała Grupa Orlen planuje w tym roku rekordowe inwestycje o wartości ponad 36 mld zł.
Inwestycja w Ostrołęce jest kluczowa dla bezpieczeństwa energetycznego Polski północno-wschodniej. Po rezygnacji z węgla, nowoczesna jednostka gazowa ma być fundamentem stabilnych dostaw prądu w regionie.


fot. Energa


![Nowa elektrownia gazowo-parowa niemal gotowa. Zobacz, jak powstaje [WIDEO, ZDJĘCIA]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2025/m/pxl_20250916_121408085.jpg)
1
5
20
27