eOstroleka.pl
,

Parlamentarzyści PiS wezwali policję do siedziby Energi

REKLAMA
zdjecie 9637
Robert Mamątow i Arkadiusz Czartoryski (fot. eOstroleka.pl) Robert Mamątow i Arkadiusz Czartoryski (fot. eOstroleka.pl)
REKLAMA
zdjecie 9637

W poniedziałek rano senator Robert Mamątow i poseł Arkadiusz Czartoryski z Ostrołęki wkroczyli do siedziby Energa SA w Gdańsku. Parlamentarzyści PiS w oparciu o art. 19 ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora zażądali dokumentów spółki związanych z katastroficzną decyzją o zamknięciu budowy elektrowni w Ostrołęce.

Niestety, radca prawny spółki odmówił im możliwości udostępnienia dokumentów. Parlamentarzyści skontaktowali się z trójmiejską policją. Jak relacjonuje Czartoryski, insp. Marian Szlinger, I Zastępca Komendanta Wojewódzkiego Policji w Gdańsku, obiecał wysłać patrol.

- Zarząd Energi, mimo wydatkowania 200 milionów złotych, uzyskaniu wszystkich zezwoleń z pozwoleniem na budowę włącznie, wycięciem lasu, podciągnięcia na działkę przy ul. Turskiego infrastruktury, w tym drogi, wodociągu, oświetlenia i wykonania już za około 6 milionów złotych niwelacji terenu, postanowił zamknąć projekt - mówi Czartoryski. - Co takiego stało się, że mimo posiadania bardzo trudnych do uzyskania dokumentów, w tym: zgody środowiskowej, pozwolenia wodno-prawnego, umowy przyłączeniowej, umowy wieloletniej na dostawę węgla, pozwolenia na składowanie odpadów i wielu innych, raptem okazało się, że projekt jest nie opłacalny - pyta parlamentarzysta.

- Zażądamy dokumentów uzasadniających tę tragiczną i katastrofalną dla Ostrołęki oraz regionu decyzję - dodaje senator Mamątow.

Parlamentarzyści zażądają od władz spółki protokołów z posiedzenia zarządu z 14 września oraz dokumentów źródłowych uzasadniających podjęcie decyzji, która zakłada nieodwracalne straty finansowe dla spółki ze 100 proc. udziałem skarbu państwa.

- Dlaczego w otulinie zakładów przemysłowych: Ytonga, Story Enso, elektrowni i wysypiska śmieci wycięto bezmyślnie prawie 100 hektarów lasu, a teraz okazuje się, że było to niepotrzebne? - dopytuje Czartoryski.

Dodatkowo parlamentarzyści PiS zażądają wyjaśnień, dlaczego odrzucano do tej pory oferty prywatnych  inwestorów, którzy chcieli elektrownię wybudować. Poseł Czartoryski zapowiada, że wejście do siedziby spółki to dopiero początek przedsięwzięć, które parlamentarzyści PiS zamierzają podjąć.  

- Nie może być tak, że Ostrołęka od tego rządu dostaje tylko kopniaki, najpierw idiotyczne uzasadnienie ministra transportu o odmowie wpisania inwestycji budowy obwodnicy miasta, a teraz za zgodą rządu decyzja, która stanowi katastrofę historyczną całego regionu - podkreśla poseł Czartoryski.

W połowie września Energa poinformowała w komunikacie prasowym, że zarząd spółki podjął decyzję o czasowym zatrzymaniu prac przygotowawczych do budowy bloku węglowego w Ostrołęce.

Jak tłumaczono w komunikacie, przyczyną zamrożenia projektu są m.in. trudności z uzyskaniem finansowania w formule Project Finance oraz niekorzystna sytuacja na rynku firm budowlanych.

- Zdajemy sobie sprawę, że istnieje uzasadnienie dla powstania nowej elektrowni konwencjonalnej w północno-wschodniej Polsce. Jednak skala inwestycji oraz obecny kryzys finansowy, który spowodował mniejszą dostępność kapitału zewnętrznego i mniej korzystne warunki jego uzyskania, czynią samodzielną realizację projektu niemożliwą. Kontynuowanie projektu w dotychczasowej formule byłoby niezgodne z interesem publicznym, w tym akcjonariuszy naszej spółki - tłumaczy decyzję Roman Szyszko, wiceprezes Zarządu ds. finansowych Energa SA. - Tym samym będziemy koncentrować się na tych inwestycjach, które zapewniają optymalne parametry pod kątem finansowym, energetycznym oraz środowiskowym, takich jak rozwój sieci dystrybucyjnej i OZE.

Całość inwestycji szacowana była na 6-7 miliardów złotych, zakładała także zamknięcie jej finansowania w około 70 procentach z kredytu inwestycyjnego i w około 30 procentach ze środków własnych. Planowane oddanie elektrowni do użytku przewidziane było na przełomie 2016 i 2017 r., czyli w okresie, kiedy spodziewany jest w Polsce największy deficyt energii. Nowa elektrownia miałaby produkować około 3 proc. krajowego zapotrzebowania na energię elektryczną.

Wypowiedź posła Czartoryskiego:

Kalendarz imprez
lipiec 2024
PnWtŚrCzPtSoNd
dk1 dk2 dk3 dk4 dk5 dk6 dk7
 8 dk9 dk10 dk11 dk12 dk13 dk14
dk15 dk16 dk17 dk18  19 dk20  21
 22  23  24  25  26  27 dk28
 29  30  31  1  2  3  4
×