2018-06-01T13:35:00+02:00 eOstroleka.pl 10 0 0 -
Ostrołęka,

Pijany kierowca wjechał na posesje i uderzył w studnie. Cudem nie doszło do tragedii

REKLAMA
fot. KMP w Ostrołęce
REKLAMA
0
0
0
Brak wyobraźni, bezmyślność, a nawet głupota – to słowa, jakie cisną się na usta patrząc na to, w jaki sposób wczorajszą jazdę zakończył kierowca audi.

Wczoraj policjanci z Goworowa zostali wezwani na miejsce zdarzenia drogowego w m. Ponikiew Mała. Według zgłaszającej kierowca audi uderzył w studnie znajdującą się na jej posesji.

Na miejscu policjanci zastali rozbite audi oraz jego kierowcę, którym okazał się 37 – letni mieszkaniec powiatu ostrowskiego. Mężczyzna był kompletnie pijany, nie był w stanie utrzymać równowagi, a kontakt z nim był utrudniony.

Według wstępnych ustaleń 37 – latek jadąc audi drogą gruntową od miejscowości Czernie przejechał z dużą prędkością przez drogę asfaltową  (Goworowo – Pasieki), a następnie wjechał przez otwartą bramę na posesję.

Bezmyślny kierowca przejechał z impetem około 1,5 metra od stołu, przy którym siedziało 8 osób, uderzył w betonową studnię i zatrzymał się dopiero na hałdzie ziemi. Na podwórku w tym czasie kilka metrów dalej bawiło się 6 – letnie dziecko.

Badanie trzeźwości mężczyzny wykazało w jego organizmie prawie 3,4 promila alkoholu. Policjanci  zatrzymali mu prawo jazdy i dowód rejestracyjny.

Dalsze postępowanie w tej sprawie prowadzą policjanci z posterunku policji w Goworowie.

Mężczyzna niedługo będzie odpowiadał za swoje bezmyślne zachowanie przed sądem.

Zanim wypijemy ,,piwko, czy kieliszek” pomyślmy, czy jesteśmy gotowi na spędzenie kilku lat w więzieniu, w sytuacji kiedy pod wpływem alkoholu spowodujemy wypadek śmiertelny.  - poinformował asp. Tomasz Żerański z KMP w Ostrołęce.

Wasze opinie

Brak możliwości komentowania artykułu po trzech dniach od daty publikacji.

Brak Waszych opinii do tego artykułu, bądź pierwszy.

Zobacz również
Kalnedarz imprez
listopad 2019
PnWtŚrCzPtSoNd
 28  29  30  31  1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30  1