Czujność funkcjonariuszy z Komisariatu Policji w Chorzelach doprowadziła do błyskawicznego odzyskania samochodu. Audi A6, skradzione tej samej nocy w Nidzicy, zostało odnalezione na ukrytej łące, zanim poszkodowany zdążył zgłosić sprawę organom ścigania.
Do zdarzenia doszło w środę, 8 kwietnia. Około godziny 3:00 nad ranem mundurowi patrolujący teren gminy Chorzele zwrócili uwagę na Audi A6 poruszające się w okolicach strefy gospodarczej. Kierowca na widok radiowozu zaczął zachowywać się nerwowo i gwałtownie zmienił kierunek jazdy, co natychmiast wzbudziło podejrzenia funkcjonariuszy.
Policyjny pościg i ślady na łące
Policjanci z Przasnysza ruszyli w pościg za pojazdem. Uciekający samochód skręcił w boczną drogę, która po chwili okazała się ślepym zaułkiem. Choć kierowca zdołał początkowo zniknąć z zasięgu wzroku mundurowych, ci nie dali za wygraną. Dokładne sprawdzenie terenu pozwoliło dostrzec świeże ślady opon prowadzące w głąb pobliskiej łąki.
Idąc tym tropem, funkcjonariusze dotarli do zarośli, w których sprawca porzucił i próbował ukryć auto. W pobliżu nie zastano żadnych osób, jednak weryfikacja pojazdu w systemach policyjnych wyjaśniła powód ucieczki.
Nocna niespodzianka dla właściciela
Okazało się, że Audi A6 zostało skradzione zaledwie kilka godzin wcześniej na terenie Nidzicy. Akcja policjantów była tak szybka, że właściciel samochodu o kradzieży dowiedział się dopiero w momencie, gdy funkcjonariusze skontaktowali się z nim, by poinformować o odzyskaniu mienia.
Na miejscu znalezienia pojazdu technik kryminalistyki zabezpieczył ślady, które mają pomóc w ustaleniu i zatrzymaniu sprawców. Policja podkreśla, że sprawa ma charakter rozwojowy. Samochód został już przekazany prawowitemu właścicielowi.


fot. KPP w Przasnyszu
![Wielka ucieczka... w tempie rolniczym. 20-latek "pożyczył" ciągnik za fortunę [ZDJĘCIA]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2026/m/130-288739.jpg)



1
5
17
22