Wielokrotnie karany, również przez sądy w Ostrołęce, były adwokat Krzysztof K. wciąż ukrywa się przed odbyciem kary 8 lat więzienia. Sprawą zainteresował się poseł Stanisław Gorczyca, zwracając się do ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka z pytaniami dotyczącymi tej sprawy.
Krzysztof K., były olsztyński adwokat (wydalony z zawodu), wielokrotnie stawał przed obliczem wymiaru sprawiedliwości w charakterze oskarżonego, także w Ostrołęce. W jednej ze spraw, jaka toczyła się w Ostrołęce, postępowanie trwało 3 lata, przesłuchano ponad 70 świadków, prowadzono dowody z opinii biegłych, a ostatecznie akta sprawy liczyły 70 tomów.
Sprawy, w których oskarżony był Krzysztof K. toczyły się w Olsztynie, Ostrołęce i Koszalinie. Kary połączono w jedną - 8 lat więzienia i ponad 81 tys. zł grzywny. Nad Krzysztofem K. ciąży 10-letni zakaz wykonywania zawodu adwokata i radcy prawnego wydany przez Sąd Okręgowy w Ostrołęce w 2023 r. oraz kolejny 10-letni zakaz, wydany przez Sąd Okręgowy w Ostrołęce w 2024 r.
Kiedy przyszło do odbywania kary, były mecenas zniknął. Sprawa jest na tyle bulwersująca, że zainteresowali się nią także politycy. Na biurko ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka trafiło pismo od jednego z parlamentarzystów.
Poseł apeluje o szczególny nadzór nad sprawą
- Zwracam się z prośbą o objęcie tej sprawy szczególnym nadzorem ze strony Ministerstwa Sprawiedliwości oraz o weryfikację skuteczności dotychczas podejmowanych działań przez właściwe organy ścigania i wymiaru sprawiedliwości - wskazał poseł Stanisław Gorczyca (KO).
Polityk dodał, że według informacji przekazywanych przez Sąd Okręgowy w Ostrołęce, Krzysztof K. może ukrywać się na terytorium Dominikany. Ślady po swoim pobycie zostawił w Urugwaju.
Jednocześnie w przestrzeni publicznej pojawiła się informacja, iż wobec skazanego wydano jedynie krajowy list gończy. W dodatku bez aktualnego zdjęcia.
"Trudno uznać za zrozumiałe, że w przypadku osoby prawomocnie skazanej na wieloletnią karę pozbawienia wolności, wobec której istnieją przesłanki wskazujące na ukrywanie się poza granicami Polski, zakres zastosowanych instrumentów prawnych ogranicza się wyłącznie do krajowego listu gończego. Taka sytuacja budzi poważne wątpliwości opinii publicznej oraz rodzi pytania o skuteczność działań państwa" - napisał poseł Gorczyca.
W ocenie posła, zasadne jest rozważenie zastosowania dalej idących mechanizmów współpracy międzynarodowej, w tym w szczególności wystąpienia o europejski nakaz aresztowania, o ile istnieją ku temu podstawy prawne i faktyczne, a także rozważenie uruchomienia procedur związanych z publikacją czerwonej noty Interpolu.
- Sprawa ma charakter poważny zarówno ze względu na skalę przypisywanych i potwierdzonych prawomocnymi wyrokami przestępstw, jak również z uwagi na społeczne poczucie bezkarności osób skazanych za przestępstwa popełniane przy wykorzystaniu zawodu zaufania publicznego - wskazał poseł Koalicji Obywatelskiej.
Do ministra Waldemara Żurka miał trzy pytania:
- Jakie konkretne działania zostały dotychczas podjęte w celu zatrzymania i sprowadzenia skazanego do Polski?
- Czy analizowano możliwość zastosowania instrumentów międzynarodowych, w tym ENA lub czerwonej noty Interpolu?
- Czy Ministerstwo Sprawiedliwości zamierza objąć przedmiotową sprawę nadzorem ze względu na jej wagę społeczną i medialną?
"Skazany ukrywa się"
Materiał dotyczący Krzysztofa K. przygotowała też TVP 3 Olsztyn. "Skazany ukrywa się. Z informacji policji wynika, że najprawdopodobniej na terenie Dominikany. Został wydany tutaj list gończy na terenie kraju, została wszczęta procedura poszukiwań międzynarodowych. Ale te międzynarodowe poszukiwania na pewno są procedurą długotrwałą" - mówił w rozmowie z TVP 3 sędzia Michał Pieńkowski, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Ostrołęce.


Zdjęcie ilustracyjne. Ericcolo - Own work, CC BY-SA 4.0




1
4
18