Zakończyła się sprawa pobicia obywatela Algierii przed dworcem autobusowym w Myszyńcu. Sąd Okręgowy w Ostrołęce rozpatrzył apelacje trzech oskarżonych i złagodził karę tylko jednemu z nich. Wyrok jest już prawomocny. Najsurowiej ukarany został Damian S., który w chwili pobicia był już recydywistą, a już po tym zdarzeniu został posłany za kratki na 10 lat w innej sprawie - dotyczącej pobicia ze skutkiem śmiertelnym.
Do zdarzenia doszło 7 lipca 2024 roku przed budynkiem dworca autobusowego w Myszyńcu. Jak ustalił sąd, Damian S., Tomasz K. i Albert P., działając wspólnie i w porozumieniu, wzięli udział w pobiciu obywatela Algierii. Wielokrotnie uderzali go pięściami i kopali po całym ciele, także wtedy, gdy ofiara leżała już na ziemi. W ten sposób narazili go na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia.
Pokrzywdzony doznał lekkich obrażeń, głównie otarć naskórka i krwiaka tkanek miękkich głowy.
Wyrok pierwszej instancji
Sąd Rejonowy w Ostrołęce wydał wyrok 22 stycznia 2026 roku. Uznał wszystkich trzech oskarżonych za winnych. Damian S. został skazany na 8 miesięcy więzienia, a Tomasz K. i Albert P. na po 6 miesięcy.
Dodatkowo przez 5 lat żaden z nich nie może zbliżać się do pokrzywdzonego na odległość mniejszą niż 20 metrów. Wszyscy trzej muszą też solidarnie zapłacić mu 4 tys. zł zadośćuczynienia.
Od wyroku odwołali się wszyscy oskarżeni.
Sąd okręgowy złagodził karę tylko jednemu
Sąd Okręgowy w Ostrołęce rozpatrzył już apelacje. Jak poinformował nas rzecznik prasowy sądu, sędzia Michał Pieńkowski, zmieniono wyrok jedynie wobec Tomasza K. Wykonanie jego kary więzienia zostało warunkowo zawieszone na dwa lata próby. W tym czasie będzie pod dozorem kuratora, musi przeprosić pokrzywdzonego i pisemnie informować sąd o przebiegu okresu próby.
Wobec pozostałej dwójki oskarżonych wyrok pozostał bez zmian. Orzeczenie jest prawomocne.
Recydywista z brutalną przeszłością
Damian S. był sądzony w warunkach recydywy. Jak ustalił sąd, dopuścił się pobicia w ciągu pięciu lat od odbycia co najmniej sześciu miesięcy więzienia za podobne umyślne przestępstwo.
Chodzi o sprawę z sierpnia 2021 roku, kiedy Damian S. wziął udział w brutalnym pobiciu innego mężczyzny. Pokrzywdzony był wtedy kopany i bity po całym ciele, duszony, a w końcu przerzucony przez szklaną szybę drzwi i wrzucony do kanapy. Za tamten czyn Damian S. został skazany na dwa lata więzienia, które odsiedział w zakładzie karnym.
Niestety, tydzień po poturbowaniu obywatela Algierii doszło do brutalnej zbrodni, której ofiarą padł 28-letni Sebastian - za jego pobicie ze skutkiem śmiertelnym Damian S. został prawomocnie skazany na 10 lat więzienia, a jego kompan Mateusz T. - na 12 lat.


fot. pexels




1
7
14