Oskarżony w sprawie pobicia ze skutkiem śmiertelnym Sebastiana z Myszyńca Damian S. został niedawno nieprawomocnie skazany za kolejne pobicie. Do ataku na obywatela Algierii przed dworcem w Myszyńcu miało dojść na kilka dni przed śmiercią 28-latka, którego ciało sprawcy zakopali.
Ta sprawa wstrząsnęła całym regionem, odbijając się przy tym szerokim echem nie tylko na Kurpiach. 28-letni Sebastian z Myszyńca zaginął w lipcowy wieczór 2024 roku. Mimo zakrojonych na szeroką skalę poszukiwań, nie udawało się go odnaleźć, aż do listopada tego samego roku. Wtedy zatrzymano do tej sprawy dwóch młodych ludzi, a w Myszyńcu ujawniono zakopane w ziemi zwłoki. Damian S. i Mateusz T. - obaj wcześniej karani - usłyszeli zarzuty pobicia ze skutkiem śmiertelnym. Ich proces toczył się przed Sądem Okręgowym w Ostrołęce.
Sąd uznał Damiana S. i Mateusza T. za winnych tego, że w dniu 13 lipca 2024 roku w Myszyńcu, działając wspólnie i w porozumieniu, wzięli udział w pobiciu Sebastiana w ten sposób, że uderzali go pięścią po głowie i okolicach głowy, trafiając w szyję, a także uderzali po górnej części tułowia przez co narazili go na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia, powodując obrażenia ciała w postaci podbiegnięć krwawych na ręce czy na wysokości łuku żebrowego, a ponadto duszenie się skutkujące zgonem pokrzywdzonego, "które to następstwa powinni i mogli przewidzieć".
Damianowi S. wymierzono karę 10 lat pozbawienia wolności, Mateuszowi T. - karę 12 lat pozbawienia wolności. Sąd orzekł też solidarnie od oskarżonych na rzecz oskarżycieli posiłkowych - rodziców i siostry pokrzywdzonego - po 100 tys. zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Apelacje od wyroku złożyły wszystkie strony postępowania, a prokuratura domaga się 15 lat więzienia dla Mateusza T. i 12 lat dla Damiana S. Śledczy wnioskują o niższy wyrok dla tego ostatniego, gdyż to on wyjawił na przesłuchaniu, gdzie ukryte zostały zwłoki mężczyzny, co pozwoliło na zakończenie poszukiwań i dalsze czynności.
Proces apelacyjny już się zakończył, a wyrok zapadnie pod koniec kwietnia.

Wyrok w sprawie tragedii w Myszyńcu. Skazani za śmierć 28-latka. Sąd nie oszczędził prokuratury
"Zamordowany 13.07.2024. Zabrano nam Ciebie z życia, ale z serc i pamięci nikt nie wymaże" - inskrypcja na grobie 28-letniego Sebastiana z Myszyńca porusza wszystkich. Mężczyzna zginął w ubiegłym…
Damian S. znów skazany za pobicie - nieprawomocny wyrok
Ale, jak się dowiedzieliśmy, w międzyczasie do kartoteki Damiana S. doszedł kolejny wyrok za pobicie. Sąd Rejonowy w Ostrołęce orzekał w tej sprawie 22 stycznia 2026 roku, a sprawa dotyczy zdarzeń, które miały miejsce... na 6 dni przed śmiercią Sebastiana.
Sąd w ramach zarzuconych przez Prokuraturę Rejonową w Ostrołęce czynów uznał oskarżonych Damiana S., Tomasza K. i Alberta P. za winnych tego, że 7 lipca 2024 r. przed budynkiem dworca autobusowego w Myszyńcu działając wspólnie i w porozumieniu wzięli udział w pobiciu obywatela Algierii, w którym narazili go na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia, w ten sposób, że wielokrotnie uderzali go pięściami i kopali nogami po całym ciele również po doprowadzeniu go do upadku na ziemię, w wyniku czego odniósł on obrażenia ciała.
Algierczyk doznał lekkiego uszczerbku na zdrowiu. Obrażenia to głównie otarcia naskórka czy krwiak tkanek miękkich powłok głowy.
Damian S. był sądzony w tej sprawie jako recydywista. "Czynu tego dopuścił się w ciągu 5 lat po odbyciu co najmniej 6 miesięcy kary pozbawienia wolności za umyślne przestępstwo podobne" - ustalił sąd. Przypomnijmy bowiem, że w sierpniu 2021 r. Damian S. wziął udział w pobiciu innego mężczyzny. - Pokrzywdzony mężczyzna przeżył koszmar: był kopany nogami i uderzany pięściami po całym ciele. Sprawcy stawali nogami na jego głowie i dusili go rękami za szyję. W końcu przerzucili go przez szklaną szybę drzwi, a kiedy mężczyzna stracił przytomność, wrzucili go do kanapy i zablokowali, kładąc na kanapę biurko - pisaliśmy. S. dostał za to dwa lata więzienia i siedział w Zakładzie Karnym.

Zbrodnia w Myszyńcu. Szokująca przeszłość Damiana S. Poprzednia ofiara cudem uszła z życiem
Damian S., który jest jednym z dwóch podejrzanych w sprawie śmierci osoby, której zwłoki odnaleziono niedawno w Myszyńcu, niedługo przed tragedią wyszedł z więzienia. Siedział za brutalne pobicie…
Wracając jednak do pobicia Algierczyka - Damianowi S. wymierzono za to przestępstwo karę 8 miesięcy więzienia, a dwóm jego kolegom - po 6 miesięcy.
Dodatkowo wszyscy oskarżeni nie mogą zbliżać się do pokrzywdzonego obcokrajowca przez 5 lat na odległość mniejszą niż 20 metrów. Solidarnie muszą mu też zapłacić 4 tys. zł. zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Wyrok jest nieprawomocny - apelację od powyższego wyroku do Sądu Okręgowego w Ostrołęce złożyli obrońcy oskarżonych Damiana S. i Alberta P. oraz oskarżony Tomasz K.









![Skazany na dożywocie za zabójstwo wpadł w szał w sądzie. Szokujące sceny [WIDEO]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2026/m/patrykr2.png)


1
5
20
27