eOstroleka.pl
Region,

Ekonomika procesowa jako sposób na ucieczkę od trudnej sprawy? Nie tędy droga

REKLAMA
zdjecie 4807
REKLAMA
zdjecie 4807
Posłuchaj

Sąd Najwyższy przekazał sprawę karną z powrotem do Sądu Rejonowego w Pułtusku- tego samego, który kilka miesięcy wcześniej skutecznie doprowadził do jej przeniesienia do Warszawy. W tle: zarzut, że sąd wykorzystał przepisy procedury karnej, by pozbyć się skomplikowanej sprawy.

W styczniu 2025 r. do Sądu Rejonowego w Pułtusku wpłynął akt oskarżenia przeciwko mężczyźnie, oskarżonemu o paserstwo w warunkach czynu ciągłego i w stosunku do mienia znacznej wartości. Zamiast przystąpić do rozpoznania sprawy, sąd podjął starania o jej przekazanie innemu sądowi - powołując się na przepis, który pozwala przekazać sprawę ze względu na ekonomikę procesową, gdy większość świadków mieszka w pobliżu innego sądu.

Pierwsza próba nie powiodła się - Sąd Okręgowy w Ostrołęce w kwietniu 2025 r. odrzucił ten wniosek. Wtedy pułtuski sąd dopuścił dowody z zeznań świadków. To zmieniło układ: nagle większość świadków zamieszkiwała w okręgu Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia. Drugi wniosek o przekazanie sprawy Sąd Okręgowy w Ostrołęce w lipcu 2025 r. już uwzględnił.

Reakcja warszawskiego sądu

Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia przyjął sprawę, ale w listopadzie 2025 r. skierował do Sądu Najwyższego wniosek o przekazanie jej innemu sądowi równorzędnemu. W obszernym uzasadnieniu szczegółowo opisał mechanizm, który doprowadził do zmiany właściwości, i wprost nazwał go nadużyciem.

Warszawa wytknęła przy tym konkretne fakty: spośród 31 świadków dopuszczonych przez pułtuski sąd tylko czworo faktycznie zamieszkiwało w okręgu Sądu dla Warszawy-Śródmieścia. Nawet gdyby przekazać sprawę do Warszawy, inne tamtejsze sądy rejonowe miały w swoich okręgach więcej tych świadków niż sąd, do którego sprawa trafiła.

Sąd Najwyższy przyznał rację

Sąd Najwyższy podzielił tę ocenę w całości. Stwierdził, że dopuszczenie przez pułtuski sąd wnioskowanych przez obronę dowodów - jeszcze przed jakąkolwiek rozprawą i po uprzedniej nieudanej próbie przekazania sprawy - obiektywnie wygląda nie jak rzetelne planowanie postępowania dowodowego, lecz jak celowe stworzenie formalnej przesłanki do „wyłączenia się" od rozpoznania trudnej sprawy.

Sąd Najwyższy podkreślił, że powoływany przepis nie może służyć sądowi jako narzędzie do unikania spraw wymagających dużego nakładu pracy. Takie wykorzystanie tego przepisu wypacza jego sens i godzi w zaufanie do wymiaru sprawiedliwości. Przypomniał też, że jednym z fundamentalnych celów postępowania karnego jest rozstrzygnięcie sprawy w rozsądnym terminie - a tu przez kilka miesięcy nie wykonano żadnej czynności merytorycznej. SN zaznaczył wyraźnie: obowiązkiem sądu, któremu przekazano sprawę, jest niezwłoczne przystąpienie do jej rozpoznania.

Wasze opinie

STOP HEJT. Twoje zdanie jest ważne, ale nie może ranić innych.
Zastanów się, zanim dodasz komentarz
Zaloguj się, by komentować

Brak Waszych opinii do tego artykułu, bądź pierwszy.

Kalendarz imprez
marzec 2026
PnWtŚrCzPtSoNd
 23  24  25  26  27  28 dk1
dk2 dk3 dk4 dk5 dk6 dk7 dk8
dk9 dk10 dk11 dk12 dk13 dk14 dk15
dk16 dk17 dk18 dk19 dk20 dk21 dk22
dk23 dk24 dk25 dk26 dk27 dk28 dk29
dk30 dk31  1  2  3  4  5
×