eOstroleka.pl
Region,

Uwłaszczenie gospodarstwa rolnego. Wyrok sądu się ostał - choć z innym uzasadnieniem

REKLAMA
zdjecie 4807
Sąd NajwyższySąd Najwyższy
REKLAMA
zdjecie 4807
Posłuchaj

Spór o własność gruntów rolnych na Mazowszu dobiegł końca. Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną uczestnika postępowania, uznając że orzeczenie Sądu Okręgowego w Ostrołęce było prawidłowe - nawet jeśli w jednym punkcie opierało się na błędnym uzasadnieniu.

Wnioskodawca domagał się stwierdzenia, że jego poprzednicy prawni stali się z mocy prawa właścicielami nieruchomości rolnych położonych w dwóch wsiach na podstawie ustawy uwłaszczeniowej z 1971 r. Sąd Rejonowy w Przasnyszu w grudniu 2021 r. uwzględnił wniosek, stwierdzając że uwłaszczenie nastąpiło z dniem 4 listopada 1971 r. Apelację wniesionych przez innych uczestników postępowania Sąd Okręgowy w Ostrołęce oddalił w kwietniu 2022 r.

Tło historyczne sprawy jest barwne. Poprzednik prawny wnioskodawcy objął przedmiotowe grunty w posiadanie jeszcze w 1958 r. - początkowo na podstawie ustnej dzierżawy. W 1961 r. zawarł nieformalne umowy kupna-sprzedaży z dotychczasowymi posiadaczami działek. Przez kolejne lata prowadził na nich gospodarstwo rolne. Gdy w 1972 r. Nadleśnictwo omyłkowo zalesiło część jednej z działek, po interwencji odzyskał ją w posiadanie. Po jego śmierci w 1983 r. grunty przejął wnioskodawca. 

Co zarzucał skarżący?

Uczestnik postępowania podniósł dwa zarzuty naruszenia prawa materialnego. Po pierwsze twierdził, że sądy błędnie zastosowały ustawę uwłaszczeniową, bo nieformalna umowa sprzedaży mogła być podstawą uwłaszczenia tylko wtedy, gdy zbywca był właścicielem nieruchomości - a tymczasem kupował grunty od ich posiadaczy, nie od właścicieli. Po drugie kwestionował samoistny charakter posiadania, wskazując że nieruchomości użytkowały też inne podmioty.

Sąd Najwyższy przyznał rację skarżącemu – ale oddalił skargę

Pierwszy zarzut okazał się zasadny. Sąd Najwyższy potwierdził, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem stroną nieformalnej umowy sprzedaży prowadzącej do uwłaszczenia mógł być wyłącznie właściciel nieruchomości - nie jej posiadacz. Mimo to skarga kasacyjna przepadła. Dlaczego? Bo orzeczenie było prawidłowe z innego powodu. Sądy ustaliły bowiem, że E.M. posiadał grunty samoistnie przez ponad 10 lat przed dniem 4 listopada 1971 r. - a to wypełnia przesłanki uwłaszczenia. 

Drugi zarzut Sąd Najwyższy odrzucił bez wnikania w meritum: skarżący de facto kwestionował ustalenia faktyczne sądów niższych instancji, a to jest na etapie postępowania kasacyjnego niedopuszczalne. Skarga kasacyjna została oddalona, a każdy z uczestników ponosi koszty postępowania kasacyjnego związane z własnym udziałem w sprawie.

Wasze opinie

STOP HEJT. Twoje zdanie jest ważne, ale nie może ranić innych.
Zastanów się, zanim dodasz komentarz
Zaloguj się, by komentować

Brak Waszych opinii do tego artykułu, bądź pierwszy.

Kalendarz imprez
marzec 2026
PnWtŚrCzPtSoNd
 23  24  25  26  27  28 dk1
dk2 dk3 dk4 dk5 dk6 dk7 dk8
dk9 dk10 dk11 dk12 dk13 dk14 dk15
dk16 dk17 dk18 dk19 dk20 dk21 dk22
dk23 dk24 dk25 dk26 dk27 dk28 dk29
dk30 dk31  1  2  3  4  5
×