Zima w Ostrołęce nie daje o sobie zapomnieć. W związku z utrzymującymi się niskimi temperaturami, które coraz mocniej dają się nam we znaki, Urząd Miasta podjął decyzję o uruchomieniu koksowników. To sprawdzony sposób na to, by choć na chwilę przegonić chłód podczas załatwiania codziennych spraw na mieście.
Specjalne kosze z ogniem pojawiły się tam, gdzie ruch pieszych jest największy - od dziś z dodatkowego źródła ciepła mogą korzystać osoby przechodzące w pobliżu dworca autobusowego przy ulicy Bogusławskiego oraz pasażerowie czekający tam na swój transport.
O to, by ogień nie zgasł, zadbają pracownicy Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji (MOSiR). Będą oni regularnie uzupełniać opał w ciągu dnia tak długo, jak długo będą nam towarzyszyć największe mrozy. Co ważne, miasto pomyślało również o osobach przemieszczających się po Ostrołęce po zmroku. W godzinach nocnych zapas drewna będzie przygotowany i pozostawiony bezpośrednio obok koksowników, dzięki czemu każdy będzie mógł samodzielnie dołożyć szczapę do ognia w razie potrzeby.
Urzędnicy zachęcają do korzystania z tego udogodnienia, ale jednocześnie przypominają o najważniejszym: zachowaniu szczególnej ostrożności w pobliżu otwartego ognia.


fot. eOstroleka.pl




1
5
19