eOstroleka.pl
Powiat ostrołecki, NA SYGNALE

Myślał, że zakazy go nie dotyczą? Srogo się przeliczył

REKLAMA
zdjecie 3505
zdjecie 3505
zdjęcie ilustracyjnezdjęcie ilustracyjne
REKLAMA
Posłuchaj

Ignorowanie nakazów i zakazów wydanych przez służby to prosta droga za kratki. Przekonał się o tym 34-letni mieszkaniec powiatu ostrołęckiego, który mimo wyraźnych restrykcji związanych z przemocą domową, postanowił zlekceważyć prawo. Dzięki natychmiastowej interwencji policji mężczyzna trafił do celi, a o jego dalszym losie zadecyduje teraz sąd.

Do zdarzenia doszło po tym, jak funkcjonariusze podjęli zdecydowane kroki w celu ochrony ofiar przemocy domowej. Wobec 34-latka zastosowano mechanizm natychmiastowej izolacji sprawcy od osób dotkniętych agresją. Policjanci wydali nakaz opuszczenia wspólnie zajmowanego mieszkania oraz zakaz zbliżania się do członków rodziny.

Mężczyzna za nic miał jednak policyjne obostrzenia. Zamiast dostosować się do nałożonych ograniczeń, 34-latek świadomie złamał obowiązujące zakazy. Jego postawa spotkała się z błyskawiczną odpowiedzią mundurowych, którzy nie pozwolili na dalsze narażanie bezpieczeństwa domowników.

Działania policji były krótkie i skuteczne – Agresor został zatrzymany i przewieziony do policyjnego aresztu. - informuje nadkomisarz Tomasz Żerański, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce.

Obecnie 34-latek przebywa w celi, czekając na dalsze kroki procesowe. Złamanie nakazu opuszczenia lokalu oraz zakazu zbliżania się to poważne naruszenie, które otwiera drogę do jeszcze surowszych środków zapobiegawczych, w tym tymczasowego aresztowania.

O tym, czy mężczyzna pozostanie w izolacji na dłużej, zdecyduje w najbliższym czasie sąd.

Wasze opinie

STOP HEJT. Twoje zdanie jest ważne, ale nie może ranić innych.
Zastanów się, zanim dodasz komentarz
Brak możliwości komentowania artykułu po trzech dniach od daty publikacji.
Zaloguj się, by komentować
Komentarze po 7 dniach są czyszczone.
zdjecie 3505
Kalendarz imprez
lipiec 2026
PnWtŚrCzPtSoNd
 29  30 dk1 dk2 dk3 dk4 dk5
 6 dk7 dk8 dk9 dk10 dk11 dk12
 13 dk14 dk15 dk16 dk17 dk18 dk19
dk20 dk21 dk22 dk23 dk24 dk25 dk26
 27 dk28 dk29  30 dk31  1  2
×