Dzielnicowi z Komisariatu Policji w Małkini Górnej zauważyli na jezdni w Glinie zdezorientowanego psa, który błąkał się między jadącymi samochodami. Funkcjonariusze natychmiast podjęli interwencję. Zwierzę szybko wróciło do właściciela.
Sierżanci Mateusz Mazur i Justyna Szymczak patrolowali 16 stycznia teren miejscowości Glina, gdy zauważyli niebezpieczną sytuację - na jezdni błąkał się pies, narażając się na potrącenie i jednocześnie zagrażając bezpieczeństwu kierowców.
Funkcjonariusze natychmiast zatrzymali radiowóz i podjęli próbę pomocy. Pies - jak się później okazało, wyżeł - ochoczo dał się zaprosić do pojazdu. Na obroży miał zawieszkę z danymi kontaktowymi właściciela.
Policjanci od razu skontaktowali się z mężczyzną. Już po chwili zgłosił się on po swojego pupila.
Okazało się, że wyżeł uciekł z posesji zaledwie godzinę wcześniej. Właściciel był bardzo wdzięczny za szybką i życzliwą interwencję dzielnicowych.
Pouczenie o zabezpieczeniu zwierzęcia
Funkcjonariusze pouczyli mężczyznę, jak ważne jest odpowiednie zabezpieczenie zwierzęcia - zarówno pod względem ogrodzenia posesji, jak i stałego nadzoru podczas spacerów.
To już kolejna w ostatnim czasie interwencja policji w sprawie zwierząt. I kolejna zakończona szczęśliwie...


fot. KPP Ostrów Maz.
![Mróz utrzymuje się. Wojewoda podjął decyzję - dodatkowe kontrole [ZDJĘCIA]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2026/m/1.jpeg)

![Pies przymarznięty do pobocza. Policjanci uratowali mu życie [ZDJĘCIA]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2026/m/collage6.jpg)

1
5
19