eOstroleka.pl
Ostrołęka, O TYM SIĘ MÓWI

Nieoczekiwany list byłego prezydenta Ostrołęki. "Zachowałem się nieuczciwie"

REKLAMA
zdjecie 4023
REKLAMA
zdjecie 4023
Posłuchaj

"Szanowny Panie Prezydencie, Piszę ten list do Pana, ponieważ czuję wewnętrzną potrzebę przeproszenia Pana za wszystkie złe rzeczy które wywołałem w Pana życiu moimi ambicjami" - zaczął swój list zamieszczony publicznie w mediach społecznościowych radny miasta Ostrołęki Łukasz Kulik, prezydent w latach 2018-2024.

Dalej radny Kulik wskazuje: "Chciałem dobrze dla naszego Miasta, tak jak Pan, ale nie rozumiałem tego, bo nigdy nie byłem na Pana miejscu". Zdobywa się też na wyznanie: "Teraz, po ponad pięciu latach rozumiem co Pan czuł, i jest mi przykro ponieważ zachowałem się nieuczciwie. Wykorzystałem wszystkie Pana potknięcia by być Prezydentem Ostrołęki, ponieważ uważałem że jestem od Pana lepszy. Życie mi pokazało, że lepszy nie byłem, i nie rozumiałem wyzwań z którymi się Pan mierzył każdego dnia".

"Przepraszam że wykorzystywałem Pana by zbudować swoją pozycję w wyborach, i przepraszam że oceniałem Pana negatywnie nie rozumiejąc specyfiki pracy. Mam nadzieję że kiedyś mi Pan wybaczy" - kontynuował Kulik, a list zakończył słowami:

Dzisiaj jestem mądrzejszy doświadczeniem urzędu i wiem, że każdy z nas (obecnych i byłych Prezydentów) mierzy się z wyzwaniami których udźwignięcie jest bardzo często ponad nasze siły). Był Pan dobrym Prezydentem na tamte czasy, i dziś mogę napisać że że spisał się Pan dobrze. Z perspektywy czasu wiem że mogę napisać że zrobił Pan wszystko co w jego mocy, by końcowy efekt był akceptowalny, ale rozumiem, że na tym stanowisku, takie pojęcie nie istnieje, i choćby każdy z nas chciał jak najlepiej, to nie osiągnie tego pułapu akceptacji u mieszkańców i zrozumienia. Życzę Panu jak najlepiej, i mam nadzieję że ta wiadomość będzie punktem zwrotnym w naszym życiu, ponieważ każdemu z nas zależy na Ostrołęce.

Trzeba przyznać, że padły piękne słowa - jest tylko jedno "ale". Nie został jasno wskazany ich adresat. Radny Łukasz Kulik napisał w komentarzu, że chodzi o byłego prezydenta, co wskazuje, że tą osobą może być Janusz Kotowski, z którym Kulik - nie da się ukryć - bardzo ostro rywalizował, a koniec końców dopiął swego i zdecydowanie wygrał w 2018 roku. Choć, jak wynika z komentarzy pod postem, niektórzy twierdzą, że to list... do samego siebie.

Jedno jest pewne - radny Kulik osiągnął efekt w postaci sporego zainteresowania swoim wpisem. Forma i treść - trzeba przyznać - jest nietuzinkowa.

Wasze opinie

STOP HEJT. Twoje zdanie jest ważne, ale nie może ranić innych.
Zastanów się, zanim dodasz komentarz
Brak możliwości komentowania artykułu po trzech dniach od daty publikacji.
Komentarze po 7 dniach są czyszczone.
Kalendarz imprez
czerwiec 2026
PnWtŚrCzPtSoNd
dk1 dk2 dk3 dk4 dk5 dk6 dk7
dk8 dk9 dk10 dk11 dk12 dk13 dk14
dk15 dk16 dk17 dk18 dk19 dk20 dk21
dk22 dk23 dk24 dk25 dk26 dk27 dk28
 29  30  1  2  3  4  5
×