"Szanowny Panie Prezydencie, Piszę ten list do Pana, ponieważ czuję wewnętrzną potrzebę przeproszenia Pana za wszystkie złe rzeczy które wywołałem w Pana życiu moimi ambicjami" - zaczął swój list zamieszczony publicznie w mediach społecznościowych radny miasta Ostrołęki Łukasz Kulik, prezydent w latach 2018-2024.
Dalej radny Kulik wskazuje: "Chciałem dobrze dla naszego Miasta, tak jak Pan, ale nie rozumiałem tego, bo nigdy nie byłem na Pana miejscu". Zdobywa się też na wyznanie: "Teraz, po ponad pięciu latach rozumiem co Pan czuł, i jest mi przykro ponieważ zachowałem się nieuczciwie. Wykorzystałem wszystkie Pana potknięcia by być Prezydentem Ostrołęki, ponieważ uważałem że jestem od Pana lepszy. Życie mi pokazało, że lepszy nie byłem, i nie rozumiałem wyzwań z którymi się Pan mierzył każdego dnia".
"Przepraszam że wykorzystywałem Pana by zbudować swoją pozycję w wyborach, i przepraszam że oceniałem Pana negatywnie nie rozumiejąc specyfiki pracy. Mam nadzieję że kiedyś mi Pan wybaczy" - kontynuował Kulik, a list zakończył słowami:
Dzisiaj jestem mądrzejszy doświadczeniem urzędu i wiem, że każdy z nas (obecnych i byłych Prezydentów) mierzy się z wyzwaniami których udźwignięcie jest bardzo często ponad nasze siły). Był Pan dobrym Prezydentem na tamte czasy, i dziś mogę napisać że że spisał się Pan dobrze. Z perspektywy czasu wiem że mogę napisać że zrobił Pan wszystko co w jego mocy, by końcowy efekt był akceptowalny, ale rozumiem, że na tym stanowisku, takie pojęcie nie istnieje, i choćby każdy z nas chciał jak najlepiej, to nie osiągnie tego pułapu akceptacji u mieszkańców i zrozumienia. Życzę Panu jak najlepiej, i mam nadzieję że ta wiadomość będzie punktem zwrotnym w naszym życiu, ponieważ każdemu z nas zależy na Ostrołęce.
Trzeba przyznać, że padły piękne słowa - jest tylko jedno "ale". Nie został jasno wskazany ich adresat. Radny Łukasz Kulik napisał w komentarzu, że chodzi o byłego prezydenta, co wskazuje, że tą osobą może być Janusz Kotowski, z którym Kulik - nie da się ukryć - bardzo ostro rywalizował, a koniec końców dopiął swego i zdecydowanie wygrał w 2018 roku. Choć, jak wynika z komentarzy pod postem, niektórzy twierdzą, że to list... do samego siebie.
Jedno jest pewne - radny Kulik osiągnął efekt w postaci sporego zainteresowania swoim wpisem. Forma i treść - trzeba przyznać - jest nietuzinkowa.






![Jest decyzja rady miasta Ostrołęki ws. nocnego zakazu sprzedaży alkoholu [ZDJĘCIA]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2026/m/dsc08739_normal.jpg)

![Dyskusja o straży miejskiej w Ostrołęce. Oceny były jednoznaczne [ZDJĘCIA]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2026/m/dsc01152_normal.jpg)
1
4
15
18