eOstroleka.pl
Powiat ostrołecki, NOWE FAKTY

Nowe szczegóły sprawy zabójstwa w Wolkowych. Tak sąd uzasadnił wyrok

REKLAMA
zdjecie 5492
fot. pexels/OSP Myszyniecfot. pexels/OSP Myszyniec
REKLAMA
Posłuchaj

Sąd Apelacyjny w Białymstoku pod koniec kwietnia 2026 r. utrzymał w mocy wyrok Sądu Okręgowego w Ostrołęce, skazujący Witolda C. na 25,5 roku pozbawienia wolności za zabójstwo ojca poprzez podpalenie rodzinnego domu w Wolkowych oraz za wieloletnie znęcanie się nad nim. Poznaliśmy już szczegółowe uzasadnienie, w którym sąd odrzucił punkt po punkcie wszystkie zarzuty apelacyjne obrońcy.

Do zbrodni w Wolkowych (gmina Myszyniec) doszło 14 września 2024 roku w godzinach wieczornych. Pokrzywdzony Stefan C. przebywał wówczas w swoim domu, na poddaszu wypełnionym w znacznej części materiałami łatwopalnymi. Sprawca - syn ofiary - mając świadomość jego obecności w budynku, podpalił dolną kondygnację domu. Pożar rozprzestrzenił się błyskawicznie, obejmując całą konstrukcję drewnianego budynku.

Jak ustalił sąd, po podłożeniu ognia oskarżony przez pewien czas pozostawał w pobliżu miejsca zdarzenia, obserwując rozwój pożaru, a następnie oddalił się w kierunku pobliskiej miejscowości. Łuna pożaru była widoczna z dużej odległości. Po zauważeniu ognia przez osoby postronne na miejsce wezwano służby ratownicze, które podczas działań ujawniły zwęglone zwłoki pokrzywdzonego. Tożsamość ofiary potwierdziły badania genetyczne. Przyczyną śmierci było zatrucie tlenkiem węgla o stężeniu uniemożliwiającym przeżycie.

W toku postępowania ustalono również, że w okresie kilku lat poprzedzających zabójstwo oskarżony wielokrotnie dopuszczał się przemocy wobec ojca. Zachowania te obejmowały wszczynanie awantur domowych, kierowanie gróźb karalnych, wyzwiska oraz przemoc fizyczną - uderzenia i kopnięcia. Sąd ustalił, że działania te miały charakter systematyczny i powodowały u pokrzywdzonego długotrwałe cierpienie.

Wyrok pierwszej instancji

Sąd Okręgowy w Ostrołęce uznał oskarżonego za winnego zarówno zabójstwa dokonanego w zamiarze bezpośrednim, jak i przestępstwa znęcania się nad osobą najbliższą. Za zabójstwo wymierzono karę 25 lat pozbawienia wolności, a za znęcanie się – 2 lata. Sąd orzekł karę łączną w wymiarze 25 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz zastosował wobec skazanego środek zabezpieczający w postaci terapii uzależnień.

Argumenty obrony

Od wyroku apelację złożył obrońca skazanego. Kwestionował on m.in. sposób oceny materiału dowodowego przez sąd pierwszej instancji, w tym odmowę uznania za wiarygodne zeznań jednego ze świadków, który twierdził, że pokrzywdzony przyświecał sobie zapałkami wchodząc na strych. Obrona podważała też ocenę wyjaśnień oskarżonego oraz zeznań świadka, który miał wyczuć od oskarżonego silną woń spalenizny.

Kolejny zarzut dotyczył bezzasadnego, zdaniem obrony, oddalenia wniosku dowodowego o uzupełniającą opinię biegłego, mającą wyjaśnić, czy obecność na ubraniu oskarżonego substancji ropopochodnych mogła wynikać z jego wcześniejszego kontaktu ze stacją benzynową, a nie z podpalenia.

Obrońca kwestionował również samo ustalenie, że oskarżony działał z zamiarem bezpośrednim pozbawienia życia ojca, a także że dopuszczał się wobec niego znęcania – wskazując, że relacje ojca i syna miały być bliskie, a sporadyczne akty przemocy nie powinny być kwalifikowane jako przestępstwo znęcania. Z ostrożności procesowej obrona podniosła też zarzut rażącej niewspółmierności kary, wskazując na niepełnosprawność intelektualną oskarżonego (upośledzenie z pogranicza lekkiego i umiarkowanego) oraz trudne warunki wychowawcze.

Obrońca wnosił o uniewinnienie oskarżonego, a z ostrożności procesowej – o zmianę kwalifikacji czynu na nieumyślne spowodowanie śmierci (art. 155 k.k.) i znaczące złagodzenie kary.

Sąd apelacyjny: żaden z zarzutów nietrafny

Sąd Apelacyjny w Białymstoku szczegółowo odniósł się do każdego z podniesionych zarzutów, uznając wszystkie za bezzasadne. Odrzucona została wersja, jakoby to zmarły Stefan C. zaprószył ogień, gdy przyświecał sobie zapałkami wchodząc na górną kondygnację domu. 

Sąd odrzucił też argumentację dotyczącą wyjaśnień oskarżonego Witolda C., wskazując, że były one ewidentnie dopasowywane do zgromadzonych dowodów, co ujawniło się przy zestawieniu wyjaśnień składanych na rozprawie z tymi z postępowania przygotowawczego.

Za w pełni zasadne sąd uznał również oparcie się na zeznaniach świadka, który poczuł od oskarżonego woń spalenizny - zaznaczając, że wiarygodność takiego spostrzeżenia nie musi być potwierdzona żadnym dodatkowym dowodem, gdyż mieści się w granicach zwykłego doświadczenia życiowego.

Kluczowy dowód: nagrania z monitoringu

Sąd apelacyjny szczególną uwagę poświęcił materiałowi z monitoringu jednej z pobliskich posesji, który - zestawiony z zeznaniami świadków - jednoznacznie potwierdził przebieg zdarzeń. Zapis z godziny 22:12 pokazuje oskarżonego idącego drogą żwirową w kierunku domu, w którym mieszkał z ojcem. Zapis z godziny 23:03 rejestruje widoczną z dużej odległości łunę pożaru. Z kolei nagranie z godziny 23:05 przedstawia oskarżonego jadącego rowerem od strony płonącego budynku - mężczyzna zsiada z roweru, prowadzi go, co chwilę się zatrzymując i oglądając za siebie, a obok niego przelatują iskry z płonącego domu.

Z opinii biegłego wynikało, że rozwój pożaru trwał około godziny - jednostki straży pożarnej wyjechały do interwencji o godzinie 23:14.

Sąd odrzucił także argument dotyczący ewentualnego wpływu obecności substancji ropopochodnych na ubraniu oskarżonego wynikającego z jego pobytu na stacji benzynowej, wskazując, że sąd pierwszej instancji i tak nie wyprowadził z tego faktu żadnego obciążającego ustalenia, ponieważ do podpalenia doszło w sposób nieustalony, przy użyciu nieustalonych substancji i przedmiotów.

Sąd nie miał wątpliwości co do znęcania się

Za całkowicie oderwane od materiału dowodowego sąd uznał twierdzenia obrony, jakoby relacje oskarżonego z ojcem były bliskie, a akty przemocy sporadyczne. Sąd wskazał, że zebrane zeznania świadków jednoznacznie potwierdzają systematyczny charakter znęcania się. Odnosząc się do niepełnosprawności intelektualnej oskarżonego, sąd przywołał opinię sądowo-psychiatryczną, z której jednoznacznie wynika, że poziom jego funkcjonowania psychicznego - w zakresie procesów myślowych, wnioskowania i podejmowania decyzji - nie wyłączał jego pełnej poczytalności w okresie objętym zarzutami.

Kara adekwatna, nie eliminacyjna

Sąd apelacyjny nie zgodził się również z zarzutem rażącej niewspółmierności kary. Wskazał, że sąd pierwszej instancji uwzględnił zarówno niepełnosprawność intelektualną oskarżonego, jak i jego zdemoralizowanie, notoryczne nadużywanie alkoholu oraz wcześniejszą, wieloletnią karalność - w tym pełne odbycie kary 5 lat pozbawienia wolności za kwalifikowany rozbój. Sąd zaznaczył przy tym, że orzeczona kara, mimo swej surowości, nie ma charakteru eliminacyjnego i - biorąc pod uwagę wiek oskarżonego - pozostawia mu szansę na podjęcie realnej pracy nad sobą w przyszłości.

Odrzucony został także wniosek o zmianę kwalifikacji prawnej czynu na nieumyślne spowodowanie śmierci. Podkreślił, że stronę podmiotową przestępstwa z art. 155 k.k. charakteryzuje nieumyślność - sprawca nie chce śmierci ofiary ani nawet się na nią nie godzi, choć przewiduje taką możliwość. Tymczasem w tej sprawie, jak wykazał sąd pierwszej instancji, działanie oskarżonego przybrało formę zamiaru bezpośredniego pozbawienia życia, co wykluczało możliwość przyjęcia łagodniejszej kwalifikacji czynu.

Wyrok prawomocny

Sąd Apelacyjny w Białymstoku utrzymał w mocy zaskarżony wyrok w całości. Wyrok skazujący Witolda C. na 25 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności jest prawomocny, a mężczyzna odbywa karę w zakładzie karnym. Mury więzienia będzie mógł opuścić po ukończeniu 67. roku życia.

Wasze opinie

STOP HEJT. Twoje zdanie jest ważne, ale nie może ranić innych.
Zastanów się, zanim dodasz komentarz
Zaloguj się, by komentować

Brak Waszych opinii do tego artykułu, bądź pierwszy.

zdjecie 5492
Kalendarz imprez
sierpień 2026
PnWtŚrCzPtSoNd
 27  28  29  30  31 dk1 dk2
 3 dk4 dk5 dk6 dk7 dk8 dk9
 10 dk11 dk12 dk13 dk14 dk15 dk16
 17 dk18 dk19 dk20 dk21 dk22 dk23
 24 dk25 dk26 dk27 dk28 dk29 dk30
 31  1  2  3  4  5  6
×