eOstroleka.pl
Powiat ostrołecki, O TYM SIĘ MÓWI

"Państwo w Państwie". Sołtys Dąbrówki: Ludzie boją się o swoje córki, żony, matki [WIDEO]

REKLAMA
zdjecie 5193
Robert Pianka - kadr z programu Państwo w Państwie, TV PolsatRobert Pianka - kadr z programu Państwo w Państwie, TV Polsat
REKLAMA
zdjecie 5193
Posłuchaj

Sołtys Dąbrówki Robert Pianka był jednym z gości w studio programu "Państwo w Państwie", w którym dyskutowano o sprawie morderstwa w Stanisławowie w 2000 roku. Sprawca tej zbrodni wyszedł na wolność po 25 latach, choć sąd orzekł, że wciąż stwarza zagrożenie.

Szokujące kulisy sprawy dotyczące wyjścia na wolność zabójcy 26-letniej Renaty ze Stanisławowa (gm. Zbójna) ujawniła eOstrołęka. 22-letni Grzegorz Sz. w 2000 roku brutalnie zgwałcił i zabił młodą kobietę. Skazany został na 25 lat więzienia i po ćwierć wieku opuścił zakład karny, mimo, że sąd w Elblągu uznał, że Sz. stwarza zagrożenie, orzekł nadzór ostrołęckiej policji i obowiązek leczenia psychiatrycznego w ostrołęckim szpitalu.

W programie "Państwo w Państwie" wyemitowano reportaż Agnieszki Zalewskiej, dyskutowano nad cienką granicą pomiędzy "wysokim" a "bardzo wysokim" prawdopodobieństwem popełnienia czynu - co warunkuje umieszczenie skazanego w specjalnym ośrodku w Gostyninie. W przypadku Grzegorza Sz. tak się nie stało, bo prawdopodobieństwo oszacowano jedynie (!) na "wysokie".

Oprócz reportażu, odbyła się też dyskusja w studiu z udziałem jednego z lokalnych samorządowców.

- Ludzie mają świadomość, że człowiek wyszedł, boją się o swoje córki, żony, matki. Emocje wróciły? Na pewno - powiedział sołtys Dąbrówki Robert Pianka.

"To, że minęło 25 lat nic nie oznacza. I fantazje, i pamięć tej zbrodni, może spowodować, a także bez wątpienia dewiacyjność popędu, dają podstawy do tego, że można sądzić, że on wejdzie w fazę seryjności" - mówiła Teresa Gens, psycholog, biegła sądowa, dodając:

Moim zdaniem tutaj popełniony jest jakiś błąd przez biegłych, dlatego że ocena tego zagrożenia wysokiego bądź bardzo wysokiego jest związana też z modus operandi sprawcy, czyli sposobem zabicia ofiary. Tu z tego materiału wynika, że musiało to być dobrze przygotowane

- To też nie jest pierwszy tego typu przypadek w Polsce - wskazał dr Zbigniew Nowak, prawnik i kryminolog. - Ciężko jest ważyć zbrodnie, tę zbrodnię, którą dokonał pan Grzegorz S. ze zbrodniami innych osób, które opuściły Zakład Karny po 25 latach i nawet przez pewien czas próbowały w swoim środowisku lokalnym się odnaleźć, takie przypadki też się zdarzały. 

Wasze opinie

STOP HEJT. Twoje zdanie jest ważne, ale nie może ranić innych.
Zastanów się, zanim dodasz komentarz
Brak możliwości komentowania artykułu po trzech dniach od daty publikacji.
Komentarze po 7 dniach są czyszczone.
Kalendarz imprez
luty 2026
PnWtŚrCzPtSoNd
 26  27  28  29  30  31 dk1
dk2 dk3 dk4 dk5  6 dk7 dk8
dk9  10  11 dk12  13 dk14 dk15
dk16  17  18  19  20  21 dk22
dk23  24  25  26  27 dk28  1
×