2016-02-13T10:28:00+01:00 eOstroleka.pl
Polska,

Poprawa sytuacji na rynku pracy i program 500+ pobudzą konsumpcję

REKLAMA
zdjecie 2320
zdjecie 2320
Grzegorz Maliszewski, główny ekonomista Banku MillenniumGrzegorz Maliszewski, główny ekonomista Banku Millennium
REKLAMA

20 mld zł rocznie to szacunkowy koszt programu 500+, który wejdzie w życie 1 kwietnia tego roku. Choć kwota ta obciąży budżet, to zdaniem Grzegorza Maliszewskiego z Banku Millennium wpłynie też pozytywnie na wzrost konsumpcji. Ekonomista uważa, że wzrost gospodarczy na poziomie 3,5–3,6 proc. w najbliższych kwartałach nie powinien być zagrożony.

– Polska ma szanse w najbliższych kwartałach utrzymać się na ścieżce solidnego wzrostu, który był już widoczny pod koniec ubiegłego roku. Wzrost na poziomie 3,5–3,6 proc. jest jak najbardziej do utrzymania – mówi agencji informacyjnej Newseria Inwestor Grzegorz Maliszewski, główny ekonomista Banku Millennium. – Na razie wpływ czynników legislacyjnych na gospodarkę jeszcze nie powinien być duży. Szczególnie, jeśli weźmiemy pod uwagę program 500+, który powinien ruszyć w II kwartale tego roku. Dopiero wówczas efekty będą widoczne.

Według wstępnych danych Głównego Urzędu Statystycznego w 2015 roku polska gospodarka urosła o 3,6 proc. Zgodnie z szacunkami przyjętymi przez rząd program 500 zł na dziecko kosztować będzie ok. 20 mld zł rocznie. Zdaniem Grzegorza Maliszewskiego zastrzyk gotówki pobudzi konsumpcję i przełoży się na ożywienie gospodarcze.

– Program 500+ niewątpliwie będzie przełoży się na wzrost konsumpcji. Część tych środków trafi do gospodarstw domowych, które z reguły mają wyższą skłonność do konsumpcji. W związku z tym większość tych pieniędzy powinna trafić do gospodarki, powodując przyspieszenie konsumpcji – uważa Maliszewski.

Sprzedaż detaliczna w grudniu 2015 roku wzrosła w cenach stałych o 7 proc. rdr. W ciągu 12 miesięcy ubiegłego roku wzrost wyniósł 3,9 proc. Dodatkowo gospodarce sprzyjać powinna poprawa sytuacji na rynku pracy. W grudniu stopa bezrobocia ukształtowała się na poziomie 9,8 proc. To najniższy grudniowy wskaźnik od 2008 r.

– Dobra konsumpcja będzie efektem nie tylko programu 500+ i wsparcia rządowego, lecz także poprawiającej się sytuacji na rynku pracy. Już w ubiegłym roku stopa bezrobocia spadła do najniższego poziomu od 2008 roku. W tym roku sytuacja na rynku pracy powinna w dalszym ciągu się poprawiać. Sądzę, że na koniec tego roku stopa bezrobocia powinna spaść do poziomu około 9 proc. – ocenia ekonomista.

Maliszewski uważa jednak, że wzrost konsumpcji przełoży się na przyspieszenie wzrostu gospodarczego w mniejszym stopniu, niż można tego oczekiwać.

– Część tej konsumpcji będzie absorbowana z zapasów, a część z importu. Dlatego jeśli te dobra będą importowane, to wpływ na ogólny wzrost gospodarczy będzie nieco mniejszy. Natomiast jest to niewątpliwie powód do oczekiwania dobrej konsumpcji – mówi główny ekonomista Banku Millennium.

Źródło: Newseria
REKLAMA
Zobacz również
Kalendarz imprez
luty 2023
PnWtŚrCzPtSoNd
 30  31 dk1 dk2 dk3 dk4 dk5
dk6 dk7 dk8 dk9 dk10  11 dk12
dk13  14 dk15 dk16  17 dk18 dk19
dk20  21 dk22  23  24  25  26
dk27  28  1  2  3  4  5
×