Sąd Okręgowy w Ostrołęce wydał prawomocny wyrok w sprawie dotyczącej przedsiębiorcy z branży mięsnej, Dominika G., oraz jego żony, Grażyny G. Para została skazana za udaremnianie zaspokojenia wierzycieli poprzez przepisanie majątku na podstawie umowy darowizny.
Przepisanie majątku na małżonka, by uciec przed egzekucją komorniczą, to w wielu przypadkach fatalny pomysł - i to nie tylko z punktu widzenia skuteczności, ale i konsekwencji prawnych. Taki mechanizm, choć wydaje się prostym sposobem na ochronę dorobku przed wierzycielami, może zostać uznany przez sąd za przestępstwo i skończyć się wyrokiem skazującym dla obojga małżonków. Przykład takiej sprawy, która właśnie zakończyła się prawomocnym wyrokiem, pochodzi z naszego regionu. Sprawa dotyczy wieloletniego właściciela ubojni z powiatu makowskiego oraz jego małżonki.

Długi, przepisane grunty i oszustwo. Przedsiębiorca z branży mięsnej i jego żona usłyszeli wyrok
Znany przedsiębiorca z branży mięsnej z pow. makowskiego Dominik G. i jego żona zostali nieprawomocnie skazani na karę więzienia w zawieszeniu. Sąd uznał, że G., przepisując na żonę grunty zagrożone…
Na czym polegał proceder?
Jak ustalił sąd, w lipcu 2015 roku Dominik G., w obliczu licznych zobowiązań finansowych wobec wierzycieli – w tym wyroków sądowych, ugód oraz zaległości podatkowych wobec Skarbu Państwa - przeniósł na podstawie umowy darowizny (aktu notarialnego) nieruchomości gruntowe na rzecz swojej żony, Grażyny G. Działanie to, zdaniem sądu, miało na celu udaremnienie egzekucji należności przez wierzycieli, wśród których znalazły się zarówno osoby prywatne, przedsiębiorcy, jak i Skarb Państwa reprezentowany przez Naczelnika Urzędu Skarbowego w Makowie Mazowieckim.
Wśród poszkodowanych wierzycieli, których roszczenia sięgały od kilku do kilkuset tysięcy złotych, sąd wymienił m.in. osoby domagające się zapłaty na podstawie wcześniejszych wyroków i ugód sądowych, a także spółkę motoryzacyjną i Skarb Państwa. Dodatkowo Dominik G. został oskarżony o oszustwo związane z zakupem siedmiu sztuk bydła, za które nie uregulował należności (ponad 23 tys. zł) wobec sprzedającego.
26 listopada 2024 roku Sąd Rejonowy w Ostrołęce wydał wyrok w I instancji, uznając oboje oskarżonych za winnych zarzucanych czynów.
Sąd połączył wymierzone Dominikowi G. kary, ustalając łączną karę roku pozbawienia wolności, warunkowo zawieszoną na okres próby 3 lat. Dodatkowo orzeczono wobec niego 10-letni zakaz prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie skupu, uboju zwierząt i rozbioru mięsa oraz zajmowania stanowisk związanych z taką działalnością. Grażyna G. została uznana za winną pomocnictwa w popełnieniu przestępstw i skazana na łączną karę roku pozbawienia wolności, również warunkowo zawieszoną na okres próby 3 lat.
Oboje oskarżeni zostali zobowiązani do informowania kuratora o przebiegu okresu próby oraz do pokrycia kosztów sądowych i zwrotu kosztów pomocy prawnej na rzecz jednego z oskarżycieli posiłkowych.
Apelacja i wyrok Sądu Okręgowego
Wyrok Sądu Rejonowego został zaskarżony apelacją przez pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego - Skarbu Państwa, pełnomocnika jednego z pokrzywdzonych wierzycieli oraz obrońcę oskarżonego. 8 września br. Sąd Okręgowy w Ostrołęce wydał wyrok, częściowo zmieniając rozstrzygnięcie sądu niższej instancji. Sąd Okręgowy orzekł wobec Dominika G. obowiązek naprawienia szkody na rzecz Skarbu Państwa – Naczelnika Urzędu Skarbowego w Makowie Mazowieckim, zobowiązując go do zapłaty kwoty 179 272,72 zł. Wobec Grażyny G. sąd orzekł obowiązek naprawienia szkody i zobowiązał ją do solidarnej zapłaty na rzecz jednego z wierzycieli kwoty 261 016,18 zł.
W pozostałym zakresie zaskarżony wyrok został utrzymany w mocy - oznacza to, że orzeczone wcześniej kary pozbawienia wolności w zawieszeniu oraz zakaz prowadzenia działalności gospodarczej pozostają w mocy. Sąd zasądził również od oskarżonych zwrot kosztów pomocy prawnej na rzecz oskarżycieli posiłkowych oraz koszty postępowania na rzecz Skarbu Państwa. Wyrok Sądu Okręgowego w Ostrołęce jest prawomocny.



fot. pexels.com
![„Za oszustwo powinien odpowiadać oszust, a nie jego ofiara”. Poseł Mariusz Popielarz o ustawie pomocowej [WIDEO]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2026/m/popielarz.jpg)




1
7
19