Mieszkaniec gminy Lipniki w powiecie ostrołęckim natrafił na niezwykłe znalezisko. Podczas spaceru znalazł pieczarkę, której kapelusz miał zaskakująco duży rozmiar. Pieczarka była niemal dwukrotnie większą niż największe znane okazy tego gatunku spotykane w naturze i uprawie.
Gigant wśród pieczarek
Zwykle pieczarka dwuzarodnikowa (Agaricus bisporus), znana wszystkim z kuchni jako pieczarka lub – w wersji dorosłej – portobello, osiąga średnicę kapelusza od 5 do 12 cm. Nawet w profesjonalnych uprawach duże owocniki nie przekraczają 14–15 cm.
Tymczasem okaz znaleziony w Lipnikach osiągnął aż 32 cm! To absolutna rzadkość, której nie opisują nawet podręczniki mykologiczne.
Co mówią naukowcy?
Według danych opublikowanych m.in. w CABI Compendium oraz opracowaniach mykologicznych:
- typowa średnica kapelusza A. bisporus wynosi 5–10 cm,
- największe notowane w literaturze portobello osiągają 14–15 cm,
- znalezisko z Lipnik ponad dwukrotnie przekracza górną granicę typowych wymiarów.
Eksperci podkreślają, że takie anomalie mogą być efektem wyjątkowo sprzyjających warunków środowiskowych: dużej wilgotności, żyznej gleby i braku ingerencji człowieka.
Powód do dumy i ciekawostka dla regionu
Choć rekordów Guinnessa dotyczących pieczarki dwuzarodnikowej nie prowadzi się, to znalezisko z Lipnik można traktować jako lokalną sensację i prawdziwą rzadkość w świecie grzybów.
Znalezisko z Lipnik może trafić do historii regionu jako jeden z największych udokumentowanych okazów pieczarki w Polsce.