Mamy doskonałe wieści dla wszystkich, których poruszył los błąkającego się psa w Laskowcu. Zwierzę jest już bezpieczne w swoim domu. Historia ta ma podwójnie pozytywny wydźwięk – pokazuje nie tylko szczęśliwe zakończenie, ale przede wszystkim wzorową postawę jednego z naszych Czytelników.

Wystraszony hukiem petard owczarek błąka się po Laskowcu. Pomóżmy mu wrócić!
Uwaga mieszkańcy Laskowca i okolic Ostrołęki! Dziś, tj. 2 stycznia, w rejonie ulicy Sosnowej zauważono błąkającego się psa. Zwierzę potrzebuje pomocy w powrocie do domu.…
Kluczową rolę w tej historii odegrał Czytelnik, który początkowo poinformował naszą redakcję o błąkającym się czworonogu. Mężczyzna nie poprzestał jednak na wysłaniu wiadomości. Widząc zdezorientowane zwierzę, postanowił działać natychmiast.
Zaopiekował się psem, nakarmił go, a następnie ruszył do sąsiadów z najbliższej okolicy, by popytać o właścicieli. To właśnie ta sąsiedzka inicjatywa okazała się strzałem w dziesiątkę. Szybko udało się ustalić, do kogo należy zguba.
Okazało się, że powodem ucieczki psa był huk fajerwerków. Właściciele przyznali, że sytuacja była dla nich ogromnym zaskoczeniem – pies uciekł z posesji wystraszony wybuchami, co nigdy wcześniej mu się nie zdarzało. To dowód na to, że nawet spokojne na co dzień zwierzęta mogą wpaść w panikę pod wpływem nagłego hałasu.
Dzięki łańcuszkowi dobrych serc i szybkiej reakcji znalazcy, pies wrócił do swoich właścicieli cały i zdrowy. Dziękujemy naszemu Czytelnikowi za empatię i zaangażowanie!


fot. Czytelnik
1
5
17