Mieszkańcy powiatu ostrołęckiego mają za sobą niespokojne godziny. W ciągu zaledwie jednej doby strażacy dwukrotnie interweniowali w związku z groźnymi pożarami w przewodach kominowych. Ogień w kominie to nie tylko zagrożenie dla konstrukcji budynku, ale przede wszystkim ogromne ryzyko dla życia domowników.
Ratownicy z Ostrołęki oraz lokalnych jednostek OSP zostali postawieni w stan gotowości dwukrotnie. Oba incydenty miały miejsce w budynkach mieszkalnych, gdzie ogień pojawił się tam, gdzie teoretycznie powinien być pod ścisłą kontrolą – wewnątrz instalacji odprowadzającej spaliny.
Kurpiewskie (gmina Lelis): Pierwszy alarm wpłynął z tej miejscowości. Na miejsce natychmiast zadysponowano zastępy straży z Ostrołęki i Łęgu Przedmiejskiego, które przystąpiły do tłumienia ognia szalejącego w przewodzie kominowym.
Dąbek (gmina Czerwin): Drugie zgłoszenie dotyczyło niemal identycznej sytuacji. Strażacy musieli działać szybko, aby wysoka temperatura nie doprowadziła do pęknięcia komina i rozprzestrzenienia się pożaru na poddasze oraz dach budynku.
Przyczyna zawsze ta sama: Zaniedbanie i sadza
Analiza obu zdarzeń wskazuje na wspólny mianownik: niedrożność instalacji kominowej. W obu przypadkach bezpośrednią przyczyną pojawienia się ognia było zapalenie się sadzy zalegającej w przewodach.
Eksperci od lat alarmują, że regularne czyszczenie kominów to nie przykry obowiązek, ale fundament bezpieczeństwa. Gdy sadza nagromadzi się w dużej ilości, wystarczy jedna iskra, by doszło do jej gwałtownego zapłonu. Temperatura wewnątrz komina może wówczas przekroczyć nawet 1000°C.
Ważne: Pożar sadzy często objawia się głośnym huczeniem w kominie, drżeniem ścian oraz wydobywającymi się z wylotu snopami iskier lub płomieniami.
Jak uniknąć tragedii?
Strażacy przypominają, że zgodnie z przepisami, w domach opalanych paliwem stałym (drewno, węgiel), czyszczenie przewodów dymowych powinno odbywać się cztery razy w roku. W przypadku gazu lub oleju opałowego – dwa razy w roku.
Regularne wizyty kominiarza to ułamek kosztów, jakie trzeba ponieść w przypadku zniszczenia domu przez ogień lub zalania go podczas akcji gaśniczej. Po każdym pożarze sadzy komin musi zostać poddany profesjonalnej ekspertyzie, ponieważ mikropęknięcia mogą prowadzić do ulatniania się tlenku węgla – cichego zabójcy.


fot. OSP 
![Groźne chwile w domowym zaciszu. Mieszkańcy musieli uciekać z budynku! [ZDJĘCIA]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2026/m/pozar_deby.jpg)
![Są ranni w wypadku w Ostrołęce. Na miejscu wszystkie służby [ZDJĘCIA]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2026/m/632852351_1470475614793893_5179327183138741440_n.jpg)
1
2
9