Mieszkaniec powiatu zambrowskiego dwukrotnie postawił na nogi służby ratunkowe, twierdząc, że jego życie jest zagrożone z powodu ekstremalnego wychłodzenia. Finał tej historii okazał się jednak kosztowny – i to bynajmniej nie przez rachunki za ogrzewanie.
Wszystko zaczęło się od dramatycznego zgłoszenia, które wpłynęło na numer alarmowy. 49-letni mężczyzna poinformował dyspozytora, że znajduje się w stanie hipotermii, zamarza we własnym domu i nie ma żadnej możliwości, aby się ogrzać. Biorąc pod uwagę powagę sytuacji oraz realne zagrożenie życia, dyżurny natychmiast skierował pod wskazany adres patrol policji.
Domowy „żart” za 500 złotych
Po przyjeździe na miejsce funkcjonariusze przygotowani byli na udzielanie pierwszej pomocy i walkę z czasem. Rzeczywistość okazała się jednak skrajnie odmienna. Wewnątrz budynku było ciepło, a sam zgłaszający czuł się doskonale. Mężczyzna z rozbrajającą szczerością przyznał, że całe wezwanie było jedynie żartem.
Policjanci nie podzielili jego poczucia humoru. Za bezpodstawne wezwanie służb i blokowanie linii alarmowej 49-latek został ukarany mandatem karnym w wysokości 500 złotych.
Powtórka z rozrywki? Kolejny telefon po kilku godzinach
Wydawać by się mogło, że dotkliwa kara finansowa ostudzi zapał mężczyzny do dalszych żartów. Nic bardziej mylnego. Zaledwie kilka godzin później ten sam mieszkaniec powiatu zambrowskiego ponownie wykręcił numer alarmowy. Tym razem twierdził, że jest mu tak zimno, iż obawia się, że jeśli zasśnie, to już nigdy się nie obudzi.
Mundurowi po raz kolejny pojawili się pod jego drzwiami i po raz kolejny stwierdzili, że zgłoszenie jest wyssane z palca. Mężczyzna był zdrowy, a w domu panowały komfortowe warunki. Efekt? Kolejny mandat na kwotę 500 złotych.
Służby alarmują: To nie są żarty!
Łącznie „zabawa” telefonem kosztowała 49-latka 1000 złotych. Policja przypomina, że każde fałszywe zgłoszenie to nie tylko wykroczenie, ale przede wszystkim skrajna nieodpowiedzialność.
W czasie, gdy funkcjonariusze sprawdzają bezpodstawne zgłoszenie, ktoś inny może naprawdę potrzebować pomocy, a każda minuta jest wtedy na wagę złota – apelują mundurowi.




![Dramatyczne sceny pod komendą. Nagle złapała się za klatkę piersiową i upadła na chodnik [WIDEO]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2026/m/policja_podlaska.png)
![Zderzenie dwóch aut na Bohaterów Warszawy. Służby w akcji [ZDJĘCIA]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2026/m/615818783_1465599518473057_1558646157080933275_n.jpg)


1
2
9