Powracamy do tematu drogowej samowoli w samym sercu Ostrołęki. Choć wielokrotnie alarmowaliśmy o niebezpiecznych manewrach na ulicy Kopernika, rzeczywistość na Starym Mieście wciąż przypomina kiepski film o bezprawiu. Jazda pod prąd na tym jednokierunkowym odcinku stała się dla wielu codzienną rutyną, która uchodzi im na sucho. Do naszej redakcji trafiło właśnie nagranie, które jest dowodem na szczyt bezczelności jednego z kierowców.
Spotkanie „oko w oko” z piratem drogowym
Autor nagrania, poruszając się prawidłowo ulicą Kopernika (od strony ulicy Rejtana), przeżył chwile grozy. Tuż przed maską jego samochodu wyrósł pojazd jadący pod prąd od strony ulicy Przechodniej. Mimo wyraźnego oznakowania i zakazu wjazdu, kierowca postanowił skrócić sobie drogę w stronę Urzędu Skarbowego.
Sytuacja, którą zarejestrował wideorejestrator, pokazuje nie tylko złamanie przepisów, ale całkowity brak kultury i instynktu samozachowawczego. Gdy prawidłowo jadący kierowca zatrzymał się i zwrócił uwagę na popełniany błąd, reakcja pirata drogowego była zdumiewająca.
Zamiast wycofać auto i naprawić błąd, sprawca zamieszania postanowił kontynuować jazdę w niewłaściwym kierunku. Aby ominąć blokujący go pojazd „pirat” zdecydował się na manewr godny off-roadu: część dystansu pokonał, jadąc po krawężniku i chodniku, byle tylko dopiąć swego i przejechać pod prąd.
– To była czysta bezczelność. Zwróciłem mu uwagę, a on po prostu pojechał dalej, niszcząc opony na krawężniku i narażając pieszych. Tu zaraz dojdzie do tragedii, jeśli nikt z tym nic nie zrobi – relacjonuje autor nagrania.
Problem na odcinku od Rejtana do Przechodniej nie jest nowy. Zmiany w organizacji ruchu obowiązują tu od kilku lat, jednak prywatny parking przy skrzyżowaniu wciąż działa jak magnes na kierowców szukających drogi na skróty. Ignorowanie znaków to tutaj smutna codzienność, która niesie za sobą ryzyko czołowych zderzeń.

Jazda pod prąd w tym miejscu to codzienność. Mieszkańcy mówią - dość!
Sytuacja na skrzyżowaniu ulic Kopernika i Przechodniej w Ostrołęce staje się dla wielu mieszkańców symbolem drogowej samowoli. Choć zmiany w organizacji ruchu wprowadzono tam już kilka lat temu, dla…
Mieszkańcy Starego Miasta zapowiadają, że nagrania z kamer samochodowych będą teraz masowo trafiać na policję. Skoro apele o rozwagę nie pomagają, być może pomogą wysokie mandaty i punkty karne.


fot. kadr z nagrania
1
2
7
9