2019-08-09T14:00:00+02:00 eOstroleka.pl
Ostrołęka,

Ekspert o budowie elektrowni Ostrołęka C: "To temat wysoce polityczny"

REKLAMA
REKLAMA
1
5
12
Najlepszy komentarz
~Gość, 16:42 09-08-2019,   72%
Krytyka budowy elektrowni jest wysoce polityczna.
odpowiedz   •   oceń :  
Portal Onet.pl zapytał redaktora naczelnego Biznes Alert Wojciecha Jakóbika, jak wyrok poznańskiego sądu w sprawie elektrowni Ostrołęka C wpłynie na jej budowę. Ekspert uważa, że wszystkiego dowiemy się... po wyborach parlamentarnych.

- Niczego nowego na temat Ostrołęki nie dowiemy się przed wyborami. To temat wysoce polityczny, będący elementem negocjacji ze związkami zawodowymi. Rządowy projekt strategii energetycznej zakłada stopniowe odchodzenie od węgla, ale nie mamy płonących opon na ulicach, m.in. dlatego że Ministerstwo Energii obiecało budowę ostatniego bloku węglowego właśnie w Ostrołęce - mówi Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny portalu BiznesAlert.pl w rozmowie z portalem Onet.pl.

Cały artykuł przeczytacie tutaj.

Przypomnijmy, Sąd Okręgowy w Poznaniu stwierdził nieważność uchwały Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia Enea SA w sprawie wyrażenia kierunkowej zgody na przystąpienie do etapu budowy w ramach projektu Ostrołęka C. Pisaliśmy o tym w naszym serwisie.

Wasze opinie

Brak możliwości komentowania artykułu po trzech dniach od daty publikacji.
~Anna - Kurpiowska Panna, 16:18 09-08-2019,   63%
Dzień dobry!

Najmilsi!

Wierzę niezachwianie, iż na przekór sabotażowym działaniom ekoterrorystów-glistów, już za parę latek, słyszała będę, niczym rajską muzyczkę - kojący nerwy szmer pracującej turbiny węglowej, a oczy moje pieścił będzie i hołubił, widok błękitnego dymku wydobywającego się z komina Elektrowni C...

Pozdrawiam... Budowniczym i projektantom  Elektrowni C, zasyłam wyrazy poważania, sympatii, szacunku, oraz  głębokie ukłony ...
odpowiedz   •   oceń :  
~Andrzej, 07:57 10-08-2019,   36%
@~Anna - Kurpiowska Panna Mam nadzieję że w tym miejscu wyrośnie spowrotem las
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 08:52 10-08-2019,   50%
@~Andrzej Oby jak najszybciej na miejscu starej elektrowni wyrósł las.
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 10:09 10-08-2019,   40%
Nie wyrośnie, gdyż ma funkcjonować, aż do 2035 roku, a na nową nie ma pieniedzy.
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 13:22 10-08-2019,   50%
Na nową nie ma pieniędzy?

"- Spółka Mostostal Warszawa SA zawarła z GE Power Sp z o.o. z siedzibą w Warszawie umowę na realizację zadania podwykonawczego pn.: "Wykonanie robót budowlanych dla budowy Elektrowni Ostrołęka C o mocy ok. 1000 MW - Pakiet V30, V02, V20, V32 i V33" - informuje w komunikacie Mostostal Warszawa SA."

To nie będzie z czego im zapłacić?
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 16:42 09-08-2019,   72%
Krytyka budowy elektrowni jest wysoce polityczna.
odpowiedz   •   oceń :  
~slawek, 07:53 10-08-2019,   62%
zgadzam się z powyższym komentarzem. Uruchomienie nowego bloku pozwoli na zamknięcie jakiegoś starego o dużo słabszej sprawności niż budowany w ostrołęce (instalacja odpylania , instalacja odsiarczania , instalacja odazotowywania). Czekając na wybudowanie odnawialnych źródeł o porównywalnej mowcy 1000 MW , co najmniej przez 15-20 lat musiałby pracowac któryś z bloków węglowych budowanych w latach 70-tych.
To jest tak samo jak porównanie starego wieśvagena czy audi z lat 90-tych do nowego samochodu obojętnie jakiej marki o parametrach spalania EURO 6. Ciekawy jestem ilu tych pseudo-ekologów na codzień jeździ tymi szrotami , które niemcy chcieli zutylizować
odpowiedz   •   oceń :  
~do ignoranta powyżej, 10:15 10-08-2019,   30%
@~slawek Kłamiesz. Nowa elektrownia już nie spełnia norm nałożonych przez UE.

- Aby elektrownia Ostrołęka C mogła dostarczać prąd, to każdego dnia do elektrowni muszą wjeżdżać 4 składy 70 wagonowe z węglem. Elektrownia będzie spalała na dobę od 9 do 11 tysięcy ton węgla. Te składy trzeba będzie codziennie rozładować, oprócz tego elektrownia będzie musiała mieć 30 dniowy zapas węgla - wyjaśnił minister energii.

Gdy Europa ogranicza lub wręcz całkowicie likwiduje emisję gazów ze spalania surowca, rząd Prawa i Sprawiedliwości chce realizować inwestycję w Ostrołęce. I to pomimo tego, że nie przemawiają za tym ani względy ekologiczne, ani ekonomiczne.

Jeszcze w tym roku Polska Grupa Energetyczna ma ogłosić przetarg na budowę w Dolnej Odrze dwóch olbrzymich bloków gazowych po ok. 700 MW. W sumie w ciągu najbliższych sześciu lat może powstać w naszym kraju ponad 4 tys. MW gazowych elektrowni i elektrociepłowni.

Dotychczas PGE zapowiadała dwa bloki, ale o nieco mniejszej mocy – ok. 500 MW. Analizy wykazały jednak, że większe jednostki będą bardziej efektywne. - W pierwszej połowie 2019 r. planowane jest ogłoszenie jednego przetargu na oba bloki – mówi rzecznik PGE Maciej Szczepaniuk.

Bloki o mocy 650- 700 MW przeszły certyfikację do rynku mocy, co oznacza, że będą mogły wystartować w aukcji na moc organizowanej przez Polskie Sieci Elektroenergetyczne. To będą pierwsze elektrownie gazowe w Polsce produkujące wyłącznie prąd – obecnie w systemie działają tylko zasilane błękitnym paliwem elektrociepłownie m.in. w Płocku i Włocławku (PKN Orlen), Zielonej Górze i Gorzowie (PGE) oraz Nowej Sarzynie (Polenergia). Elektrociepłownie są znacznie bardziej wydajne, ale w Dolnej Odrze nie ma klientów na ciepło.

Budowa elektrowni gazowych jest nieco tańsza niż węglówek – to ok. 4 mln zł na megawat, przy węglówce co najmniej 6 mln zł. Nowa Dolna Odra będzie więc kosztować ok. 5,6 mld zł. Oczywiście gaz jest droższy od węgla, ale o połowę mniej emisyjny. Elektrownia o takich parametrach bez trudu zmieści się w unijnym limicie 550 g na 1 KWh i będzie mogła skorzystać ze wsparcia w postaci rynku mocy.

Tak wielkich bloków gazowych nie ma nigdzie w Europie – zbudowano je w USA, Japonii czy Rosji. Faworytami do wygrania przetargi będą japoński Mitsubishi Hitachi, który ma w ofercie największe bloki gazowe o mocy 700 MW, niemiecki Siemens, który dysponuje nieco mniejszymi jednostkami powyżej 600 MW oraz amerykański GE. O ile oczywiście przezwycięży problemy z turbiną, które ostatnio trapią amerykański koncern, a które objawiły się niedawno we Włocławku.

To nie koniec gazowych planów PGE. Nasz narodowy czempion chce także budować gazowe elektrociepłownie, które skorzystają z uchwalonej w zeszłym roku ustawy o wsparciu kogeneracji. Największa o mocy 110 MW ma powstać w Siechnicach pod Wrocławiem (110 MWe), nieco mniejsze w Bydgoszczy (50 MW) i Zielonej Górze (30 MW), a całkiem małe w Kielcach i Zgierzu. Jak poinformował nas rzecznik PGE, rozważane są także inwestycje w gazowe elektrociepłownie w Gdańsku, Gdyni i Wrocławiu. Wszędzie tam mogłyby zastąpić stare jednostki węglowe.

Jeśli ziszczą się także plany innych firm, to budowniczych elektrowni gazowych czeka prawdziwy boom. Energa chce wybudować dwa bloki po 400 MW w Grudziądzu ( również elektrownia). PKN Orlen rozwijał projekt gazowego bloku szczytowego w Płocku (500 MW) i być może do niego wróci. Tauron cały czas analizuje inwestycję w gazową elektrociepłownię o zbliżonej mocy w Łagiszy.

Do tego trzeba dorzucić plany firm prywatnych – analizy w sprawie inwestycji w nowe jednostki kogeneracyjne prowadzą m.in. Synthos i Ciech, które dysponują obecnie starymi węglówkami.

Dorzućmy do tego budowane obecnie bloki na Żeraniu w Warszawie (400 MW, PGNiG Termika) oraz w Stalowej Woli (460 MW, Tauron i PGNiG) i w 2025 możemy mieć niemal 4 tys. MW nowych elektrowni i elektrociepłowni gazowych.
odpowiedz   •   oceń :  
~slawek, 10:47 10-08-2019,   70%
@~do ignoranta powyżej Przestań wklejać codziennie te same głupoty skopiowane gdzieś z portalu branżowego. To wszystko są dopiero plany  ,zanim będzie projekt , potem przetarg i budowa to upłynie 10 lat. A po tak długim okresie to Polska będzie musiała zastąpić lub zmodernizować elektrownie zawodowe właśnie o takiej mocy jak te które są właśnie w planach. Jest to normalny proces zastępowania starszych bloków , którym kończy się okres eksploatacji jak np. Elektrowni B w ostrołece.

A to że do elektrowni wjeżdżają wagony i trzeba je rozładować to każdy wie i wypisywanie takich głupot służy tylko stworzeniu wrażenia , że wyładunek wagonu jest jakimś nadzwyczajnie koszto-gennym procesem.
Takie plany jak skopiowałeś z czasopisma energetycznego były i 3 lata temu i 5 lat temu. Nic szczególnego , typowe planowanie w energetyce , gdzie czasookres bloku energetycznego wynosi ok. 30-40 lat
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 17:05 10-08-2019,   25%
@~slawek Starsze bloki mogą pracować do 2035 roku, a elektrownie gazową buduje się w dwa lata ignorancie. PGiNG oraz PGE lepiej wiedzą niż jakiś kutas zatrudniony w nowej elektrowni.
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 17:05 10-08-2019,   58%
@~slawek Przestań pisac wciąż te swoje bzdury.
odpowiedz   •   oceń :  
~Gość, 17:02 10-08-2019,   45%
Wciąż brakuje 4 miliardy złotych.
odpowiedz   •   oceń :  
Serwis eOstroleka.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
Zobacz również
Kalnedarz imprez
luty 2020
PnWtŚrCzPtSoNd
 27  28  29  30  31 1 2
 3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29  1