Budowa bloku gazowo-parowego CCGT Ostrołęka jest zaawansowana w około 90%, ale wciąż nie oddana do eksploatacji zgodnie z harmonogramem. Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun wyjaśnił w odpowiedzi na interpelację poselską, co stoi za opóźnieniem i czy grozi to bezpieczeństwu energetycznemu Polski.
Sprawę do Sejmu skierował poseł Stanisław Lamczyk, który 14 stycznia 2026 roku złożył interpelację w sprawie opóźnienia budowy bloków gazowych w Ostrołęce oraz Grudziądzu. Pytania trafiły początkowo do Ministra Energii, a następnie zostały przekazane do Ministerstwa Aktywów Państwowych. Odpowiedzi udzielił minister Wojciech Balczun w piśmie z 16 marca 2026 roku.
Na wstępie minister zaznaczył istotną kwestię formalną – Skarb Państwa nie posiada akcji spółki ENERGA S.A. ani ENERGA Elektrownie Ostrołęka S.A., które są częścią Grupy Kapitałowej ORLEN. Mimo to ministerstwo zwróciło się bezpośrednio do ORLEN z prośbą o wyjaśnienia, bo- jak podkreślił Balczun - inwestycje energetyczne w Ostrołęce i Grudziądzu pozostają w obszarze zainteresowania ministra aktywów państwowych.
Dlaczego są opóźnienia?
Jak wynika z odpowiedzi ministra, za realizację inwestycji w Ostrołęce odpowiada konsorcjum firm GE Vernova Global Services GmbH (dawniej General Electric Global Services GmbH) oraz GE Power Sp. z o.o. Budowa realizowana jest w formule kontraktowej EPC turn-key, czyli „pod klucz" - inwestor powierza wykonawcy całość prac, co z jednej strony ogranicza ryzyko po jego stronie, ale z drugiej - znacząco utrudnia bezpośrednią ingerencję w proces budowy, gdy pojawiają się problemy.

Poseł KO pyta ministra o elektrownię w Ostrołęce. I wylicza straty!
Poseł Koalicji Obywatelskiej Stanisław Lamczyk złożył interpelację do ministra energii Miłosza Motyki (PSL) w sprawie opóźnienia budowy bloków gazowych w Ostrołęce oraz Grudziądzu. …
Ministerstwo przyznaje, że inwestor i wykonawca prezentują odmienne stanowiska co do przyczyn niedotrzymania harmonogramu i prowadzą w tej sprawie rozmowy. Wśród wskazywanych przez obie strony okoliczności wymieniono problemy z kontraktowaniem i mobilizacją podwykonawców, trudności w organizacji i koordynacji prac na placu budowy, zaburzenia łańcuchów dostaw oraz ograniczony dostęp do zasobów ludzkich.
W obu projektach - zarówno w Ostrołęce, jak i w Grudziądzu - wdrożone zostały plany naprawcze. W związku z opóźnieniami odbyło się kilkadziesiąt spotkań dotyczących harmonogramów.
90% gotowości. Kiedy uruchomienie?
Mimo opóźnień stan zaawansowania obu inwestycji jest już bardzo wysoki. Jak podaje ORLEN za pośrednictwem ministerstwa, oba projekty - Ostrołęka i Grudziądz - są gotowe w około 90%. Rozpoczęła się faza uruchomień instalacji i układów pomocniczych. Pierwsze rozpalenie turbin gazowych (tzw. first fire) planowane jest na połowę 2026 roku, a uzyskanie operacyjnego kamienia milowego - w drugiej połowie 2026 roku.
Co istotne, ministerstwo zaznacza, że szacowane opóźnienie w oddaniu bloków do eksploatacji nie wykracza poza średnie opóźnienia w wielkoskalowych inwestycjach w moce wytwórcze, zbadane przez Prezesa NIK jeszcze w 2019 roku.
I tu ministerstwo uspokaja. Zarówno ORLEN, jak i Minister Energii stoją na stanowisku, że opóźnienia w Ostrołęce i Grudziądzu nie mają krytycznego wpływu na bezpieczeństwo funkcjonowania Krajowego Systemu Elektroenergetycznego.
W końcowej części odpowiedzi minister Balczun podkreślił, że zarówno on, jak i Minister Energii stoją na stanowisku, że należy dążyć do jak najszybszego oddania do eksploatacji wszystkich jednostek zakontraktowanych na rynku mocy na rok 2026. Poza Ostrołęką (745 MW) i Grudziądzem (555 MW) chodzi też o blok w Adamowie (540 MW).


fot. eostroleka oraz Augustyński, C0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=162842797




![Planujesz tankowanie w Ostrołęce? Spójrz na te ceny, zanim pojedziesz na stację! [ZDJĘCIA]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2026/m/ceny_paliw_20_marca.jpg)
1
4
15
18