Mieszkańcy Kunina byli świadkami nietypowego zdarzenia. W poniedziałkowe popołudnie, 9 marca, tuż obok siedziby lokalnej Straży Pożarnej wybuchł groźny pożar. Strażacy ochotnicy, mając ogień dosłownie na wyciągnięcie ręki, musieli zareagować natychmiast, by ratować własną jednostkę.
Do niebezpiecznego incydentu doszło tuż po godzinie 14:00. To właśnie wtedy zauważono kłęby dymu wydobywające się zza ogrodzenia remizy OSP Kunin. Jak się okazało, płonęły pozostałości roślinne z ubiegłego sezonu. Suche resztki roślin stanowią o tej porze roku doskonałą pożywkę dla ognia, co w połączeniu z podmuchami wiatru mogło doprowadzić do tragedii.
Strażacy z Kunina do tego wyjazdu mieli nad wyraz blisko. Dzięki temu, że ogień pojawił się w bezpośrednim sąsiedztwie ich bazy, akcja gaśnicza ruszyła w rekordowym tempie. Strażacy ochotnicy błyskawicznie opanowali sytuację, nie pozwalając, by płomienie rozprzestrzeniły się na budynek remizy czy okoliczne mienie.
Dzięki sprawnej interwencji zagrożenie zostało zneutralizowane w zarodku. Choć sytuacja wyglądała groźnie, nikt nie odniósł obrażeń, a straty materialne udało się ograniczyć do minimum.







![Wielogodzinna walka z żywiołem. Płonęła ogromna hałda odpadów [ZDJĘCIA]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2026/m/647599746_122116580751191249_7790898789811269728_n.jpg)
![Akcja gaśnicza w piwnicy. Z ogniem walczyło 23 strażaków [ZDJĘCIA]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2026/m/645635401_1221578513468756_63149337774716175_n.jpg)
![Chwile grozy w bloku przy Goworowskiej. Lokatorzy czekali na ewakuację [WIDEO, ZDJĘCIA]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2026/m/wyciek_gazu_goworowska.jpg)
1
2
9