eOstroleka.pl
Ostrołęka,

Poseł Czartoryski: Nie jesteśmy już zupełnie bezbronni na wschodzie Polski

REKLAMA
zdjecie 7752
fot. Telewizja Republikafot. Telewizja Republika
REKLAMA
zdjecie 7752
Posłuchaj

Poseł Arkadiusz Czartoryski z Ostrołęki był gościem wydania specjalnego programu Telewizji Republika dotyczącego napięć wywoływanych w Europie przez Rosję. Polityk komentował decyzję Stanów Zjednoczonych o przysłaniu dodatkowych wojsk do Polski.

Rzecznik Pentagonu John Kirby zapowiedział wysłanie 3 tys. żołnierzy USA do Polski, Niemiec i Rumunii, by wesprzeć sojuszników Stanów Zjednoczonych w obliczu koncentracji wojsk Rosji wokół Ukrainy. Z tej puli do Polski trafi niespełna 2 tys. żołnierzy.

W specjalnym wydaniu programu Telewizji Republika gościł poseł z Ostrołęki Arkadiusz Czartoryski.

- Myślę, że warto przypomnieć, że w ostatnim czasie rząd Zjednoczonej Prawicy powołał do życia brygadę obrony terytorialnej i wschodnia Polska nie jest zupełnie ogołocona z wojska. Bardzo pozytywnie chciałem powiedzieć o słowach pana Kosiniaka-Kamysza, który przyznał rację, że należało obronę terytorialną powołać. Ale niestety kiedy PO była odpowiedzialna za obronę narodową, likwidowano jednostki wojskowe na wschodzie kraju i do dziś nie ma tej refleksji - powiedział Czartoryski.

Nie jesteśmy już zupełnie bezbronni na wschodzie Polski. Amerykańscy żołnierze będą uzupełnieniem naszych sił.

- Lepsze jest posiadanie wojska niż posiadanie pustki aż do Wisły od wschodniej granicy - podkreślił poseł ziemi ostrołęckiej.

Jak powiedział Czartoryski, po tej konferencji jest "niepokojące wrażenie". - Moim zdaniem, gdyby doszło do inwazji rosyjskiej na Ukrainę byłoby to niezwykle dramatyczne, bo bezpieczeństwo całej Europy byłoby zagrożone - dodał.

Wasze opinie

STOP HEJT. Twoje zdanie jest ważne, ale nie może ranić innych.
Zastanów się, zanim dodasz komentarz
Brak możliwości komentowania artykułu po trzech dniach od daty publikacji.
Komentarze po 7 dniach są czyszczone.
Kalendarz imprez
maj 2026
PnWtŚrCzPtSoNd
 27  28  29  30 dk1 dk2 dk3
dk4 dk5 dk6 dk7 dk8 dk9 dk10
dk11 dk12 dk13 dk14 dk15 dk16 dk17
dk18 dk19 dk20 dk21 dk22 dk23 dk24
dk25 dk26 dk27 dk28 dk29 dk30 dk31
×