eOstroleka.pl
Ostrołęka, OPINIA

Służba zdrowia wygląda właśnie tak

REKLAMA
zdjecie 4090
REKLAMA
zdjecie 4090
Posłuchaj

Nasza czytelniczka była w ostrołęckim szpitalu na wizycie lekarskiej. Opowiedziała nam historię, która w zasadzie odzwierciedla obecny stan publicznej służby zdrowia. W chwiejnej kondycji, niestabilnej, ale wciąż czekającej na swój czas.

Czytelniczka eOstrołęki była w szpitalu w Ostrołęce na wizycie lekarskiej - to wizyta związana z ciążą. Została przyjęta bez większych problemów, ale nie wszyscy pacjenci mają takie szczęście, bo przecież szpital działa od 1 grudnia w trybie "emergency".

Kiedy kobieta była już w samochodzie na parkingu i miała odjeżdżać, spostrzegła mężczyznę w średnim wieku trzymającego się samochodu naprzeciwko.

Machał do niej, jakby chciał coś powiedzieć. Zgasiła auto i wysiadła.

- Przepraszam, czy może mi pani pomóc?

Tłumaczył, że nie zjadł śniadania, bo do szpitala miał przyjechać „na czczo”. Gdy został odesłany z powrotem, idąc do samochodu, zabrakło już mu sił.

- Miałem mieć zabieg, ale przełożyli mi na luty - zasmucił się.

Kobieta, na ile mogła - zważając także na swój stan - pomogła mężczyźnie dojść do jego auta, stojącego kilka miejsc dalej. Tam otworzył batona, licząc, że po dawce cukru poczuje się lepiej - innej pomocy nie chciał, zamykając drzwi auta. Teraz będzie czekał do lutego, choć powinien być już po zabiegu.

I tak to już jest z tą służbą zdrowia. Idzie przed siebie, choć sił ma coraz mniej - chwieje się, potrzebuje pomocy, ale „zabieg” wciąż ma przełożony na przyszłość. Czy ta pomoc przyjdzie w odpowiednim czasie?

Wasze opinie

STOP HEJT. Twoje zdanie jest ważne, ale nie może ranić innych.
Zastanów się, zanim dodasz komentarz
Brak możliwości komentowania artykułu po trzech dniach od daty publikacji.
Komentarze po 7 dniach są czyszczone.
Kalendarz imprez
marzec 2026
PnWtŚrCzPtSoNd
 23  24  25  26  27  28 dk1
dk2 dk3 dk4 dk5 dk6 dk7 dk8
dk9 dk10 dk11 dk12  13 dk14 dk15
dk16  17 dk18  19 dk20  21 dk22
dk23 dk24 dk25  26  27  28 dk29
dk30  31  1  2  3  4  5
×