eOstroleka.pl
Region, NASZ NEWS

„Zabiłem ojca” - napisał koledze. Teraz Daniel N. usłyszał ostateczny wyrok

REKLAMA
zdjecie 340
REKLAMA
Posłuchaj

Sąd Apelacyjny w Białymstoku utrzymał w mocy wyrok Sądu Okręgowego w Ostrołęce w sprawie 35-letniego Daniela N. Mężczyzna został skazany na 18 lat pozbawienia wolności za zabójstwo swojego ojca. Do zbrodni doszło w styczniu 2024 roku w mieszkaniu w Ostrowi Mazowieckiej. Wyrok jest już prawomocny.

W czerwcu 2026 roku Sąd Okręgowy w Ostrołęce w całości podzielił argumentację Prokuratury Rejonowej w Ostrowi Mazowieckiej. Uznał Daniela N. winnym zabójstwa i wymierzył mu 18 lat więzienia. Na poczet kary zaliczono okres, który spędził w areszcie. Sąd orzekł także obowiązkową terapię uzależnień oraz podanie wyroku do publicznej wiadomości przez wywieszenie go na tablicy ogłoszeń Urzędu Miasta Ostrowi Mazowieckiej na trzy miesiące. Skazany poniesie również koszty postępowania.

Alkohol i tragiczny wieczór

Do zbrodni doszło 23 stycznia 2024 roku. Ojciec i syn mieszkali razem. Jak ustaliła prokuratura, tego dnia Daniel N. kilkakrotnie prosił ojca o pieniądze, m.in. na spłatę długu w lokalu gastronomicznym i na alkohol. Mężczyźni pili razem wódkę i piwo, a syn kilka razy chodził do sklepu po kolejne zakupy.

Według relacji oskarżonego wieczorem, gdy siedział w fotelu, poczuł uderzenie w głowę, po czym doszło do szamotaniny z ojcem. W pewnym momencie zobaczył, że ojciec leży na podłodze z zakrwawioną głową i nie oddycha. Próbował go reanimować.

Po godz. 22 Daniel N. napisał przez komunikator do kolegi, że zabił ojca. Znajomy uznał to za żart, ale polecił mu wezwać pogotowie. Mężczyzna zadzwonił pod numer 112. Lekarz stwierdził zgon Marka N. Syn został zatrzymany. Miał we krwi prawie 1,3 promila alkoholu.

Sekcja zwłok wykazała, że ofiara otrzymała około dziesięciu silnych ciosów w głowę tępym, twardym przedmiotem, najprawdopodobniej głośnikiem. Mężczyzna miał też połamane żebra i obrażenia narządów wewnętrznych, w tym wątroby i śledziony, spowodowane silnym uciskaniem klatki piersiowej i brzucha. Przyczyną śmierci był wstrząs krwotoczny.

Sąd: działał z zamiarem zabójstwa

Daniel N. nie przyznawał, że chciał zabić ojca. Sąd nie dał temu wiary. Jak podkreślono w uzasadnieniu, o rzeczywistym zamiarze sprawcy świadczą nie tylko jego deklaracje, ale też sposób działania, siła i liczba ciosów oraz rozległość obrażeń. Znaczenie miało również to, że część uderzeń zadano z dużą siłą najpewniej wtedy, gdy ojciec leżał już na podłodze. W ocenie sądu śmierć nie była przypadkowym skutkiem przemocy.

Biegli psychiatrzy ocenili, że w chwili czynu oskarżony był w stanie zwykłego upojenia alkoholowego. Nie stwierdzili, by działał w silnym wzburzeniu ani by jego poczytalność była ograniczona.

Wymierzając karę, sąd wziął pod uwagę wysoki stopień szkodliwości czynu i winy. Jako okoliczność obciążającą wskazał wcześniejszą wielokrotną karalność Daniela N., w tym za przestępstwo przeciwko życiu i zdrowiu.

Od wyroku pierwszej instancji odwołał się obrońca oskarżonego, który podczas rozprawy apelacyjnej podtrzymał swoje stanowisko. Sąd Apelacyjny w Białymstoku nie uwzględnił jednak jego argumentów i w piątek 25 września 2026 r. utrzymał w mocy wyrok ostrołęckiego sądu. Jest on już prawomocny.

Wasze opinie

STOP HEJT. Twoje zdanie jest ważne, ale nie może ranić innych.
Zastanów się, zanim dodasz komentarz

Brak Waszych opinii do tego artykułu, bądź pierwszy.

zdjecie 340
Kalendarz imprez
wrzesień 2026
PnWtŚrCzPtSoNd
 31 dk1 dk2 dk3 dk4 dk5 dk6
dk7 dk8 dk9 dk10 dk11 dk12 dk13
dk14 dk15 dk16 dk17 dk18 dk19 dk20
 21 dk22 dk23 dk24 dk25 dk26 dk27
 28 dk29 dk30  1  2  3  4
×