Mieszkaniec Ostrołęki odpowie przed sądem za prowadzenie pojazdu pomimo braku wymaganych uprawnień. Mężczyzna został zatrzymany do kontroli drogowej w środę, 7 stycznia.
Podczas rutynowych działań na Alei Wojska Polskiego funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego zatrzymali do kontroli Volkswagena Passata. Za kierownicą siedział 53-letni ostrołęczanin.
W trakcie weryfikacji danych w systemach policyjnych okazało się, że kierowca nie posiada aktualnych uprawnień – zostały mu one wcześniej cofnięte decyzją administracyjną. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, prowadzenie pojazdu w takim stanie nie jest jedynie wykroczeniem, lecz przestępstwem lub naruszeniem skutkującym sprawą w sądzie.
Mężczyzna musi liczyć się teraz z wysoką grzywną, a nawet zakazem prowadzenia pojazdów mechanicznych, o czym zdecyduje wymiar sprawiedliwości.
Policja przypomina, że brak dokumentu to nie tylko kwestia formalna. W przypadku spowodowania kolizji lub wypadku przez osobę bez uprawnień, ubezpieczyciele zazwyczaj stosują tzw. regres, co oznacza, że sprawca musi pokryć wszystkie koszty szkód z własnej kieszeni.
Nadkom. Tomasz Żerański z KMP w Ostrołęce zaznacza, że kontrole sprawdzające uprawnienia są stałym elementem nadzoru nad ruchem drogowym w mieście i mają na celu wyeliminowanie z dróg osób, które nie mają prawa zasiadać za kierownicą.








1
5
17
25