To nie scenariusz katastroficznego thrillera, ale surowa, zimowa rzeczywistość. W skutym grubą warstwą lodu zalewie w miejscowości Wykrot niedaleko Ostrołęki toczy się cicha walka o przetrwanie. Dzięki czujności jednego z wędkarzy i błyskawicznej reakcji członków koła PZW Narew, przynajmniej na razie, udało się zapobiec tragedii.
Sroga zima, jakiej nie widzieliśmy od lat, daje się we znaki nie tylko kierowcom i pieszym, ale przede wszystkim faunie zamieszkującej lokalne akweny. Gruba tafla lodu, choć malownicza, staje się śmiertelną pułapką, odcinając dopływ życiodajnego tlenu do wody. Zjawisko to, zwane przyduchą, może doprowadzić do masowego śnięcia ryb w bardzo krótkim czasie.
O potencjalnej katastrofie ekologicznej zaalarmował we wtorek, 27 stycznia, jeden z lokalnych miłośników wędkarstwa. Mężczyzna wybrał się na ryby nad popularny zalew w Wykrocie.
Mężczyzna zorientował się w zagrożeniu w momencie wywiercenia pierwszego przerębla. Gdy tylko w lufcie pojawiła się woda, natychmiast podpłynęło do niej kilka ryb, próbując zaczerpnąć tlenu. To klasyczny i niepokojący objaw braku tlenu w zbiorniku. Wędkarz nie zwlekał ani chwili – natychmiast podniósł alarm.
Reakcja członków koła była natychmiastowa. Mimo trudnych warunków i późnej pory, zorganizowano sprzęt i ludzi. Zalew w Wykrocie, który na co dzień jest patrolowany pod kątem kłusowników i regularnie zarybiany, tym razem wymagał innej formy ochrony – mechanicznego udrożnienia tafli.
Latarki, piła, łopata do śniegu i ruszyliśmy w kierunku Wykrot. Po wycięciu kilku otworów w lodzie oraz ich odpowiednim zabezpieczeniu możemy spokojnie wracać do domu.
– relacjonują w mediach społecznościowych członkowie koła PZW Narew.
Ratownicy mieli sprzymierzeńca w postaci prognozy pogody. Zapowiadana na noc temperatura oscylująca w granicach zera stopni dawała nadzieję, że świeżo wycięte otwory nie zamarzną błyskawicznie, umożliwiając rybom przetrwanie krytycznych godzin.
Jak podkreślają uczestnicy akcji: „Działamy, gdy liczy się czas”. Dzięki zaangażowaniu społeczników z Koła nr 38, ryby w Wykrocie dostały drugą szansę. To doskonały przykład na to, że wędkarstwo to nie tylko hobby, ale przede wszystkim dbałość o ekosystem.
Obecna zima jest wyjątkowo wymagająca, a lód na zbiornikach wciąż trzyma mocno. Pozostaje mieć nadzieję, że kolejne interwencje nie będą konieczne, a natura dotrwa w dobrej kondycji do wiosennych roztopów.


fot. PZW Narew koło nr 38



![Bohater zza monitora. Jego czujność uratowała życie schorowanego seniora [ZDJĘCIA]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2026/m/monitoring_wyszkow.jpg)
![Mróz nie odpuszcza. Policja na patrolach przez całą dobę. "Potrzebujemy Was!" [WIDEO]](./luba//dane/pliki/zdjecia/2026/m/x11.jpg)

1
5
19