eOstroleka.pl
Ostrołęka,

1053 interwencje, 41 ofiar śmiertelnych. Strażacy z Ostrołęki podsumowują trudny rok 2025

REKLAMA
zdjecie 5445
REKLAMA
zdjecie 5445
Posłuchaj

To były kolejne dwanaście miesięcy nieustannej gotowości. Tysiąc pięćdziesiąt trzy wyjazdy alarmowe, setki godzin spędzonych w płomieniach i dymie, ratowanie ludzkiego życia i mienia. Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Ostrołęce opublikowała podsumowanie minionego roku. Za suchymi statystykami kryją się prawdziwe dramaty - dwieście osób poszkodowanych, czterdzieści jeden ofiar śmiertelnych.

Kiedy patrzymy na wykres przedstawiony przez strażaków, widzimy pewien trend. Rok 2022 był rekordowy - tysiąc pięćset sześćdziesiąt interwencji. Potem liczby zaczęły spadać. W 2025 roku odnotowano tysiąc pięćdziesiąt trzy zdarzenia - to o osiemnaście procent mniej niż rok wcześniej. Czy to powód do radości? Niekoniecznie.

Mniej pożarów, ale więcej tragedii

Strażacy odnotowali trzysta dwadzieścia dwa pożary - to spadek zaledwie o trzy procent w porównaniu z rokiem 2024. Znacznie bardziej optymistycznie wyglądają dane dotyczące miejscowych zagrożeń - sześćset trzydzieści dziewięć zdarzeń, czyli o dwadzieścia dwa procent mniej niż rok wcześniej.

Na szczęście, o trzydzieści trzy procent, spadła też liczba fałszywych alarmów - dziewięćdziesiąt dwa przypadki.

Ale za tymi statystykami kryje się najbardziej bolesna liczba - czterdzieści jeden ofiar śmiertelnych. To czterdzieści jeden tragedii, czterdzieści jeden rodzin, które nigdy nie będą takie same. Dwieście osób odniosło obrażenia różnego stopnia.

Ostrołęka, Kadzidło, Olszewo-Borki

Geografia interwencji pokazuje wyraźnie, gdzie strażacy pracowali najintensywniej. Miasto Ostrołęka - trzysta osiemnaście zdarzeń. To naturalne - koncentracja ludności, infrastruktura, ruch drogowy. Dalej gminy: Kadzidło ze stu dziewięcioma interwencjami i Olszewo-Borki z dziewięćdziesięcioma ośmioma. Myszyniec dziewięćdziesiąt razy wzywał straż, Rzekuń osiemdziesiąt cztery, Goworowo osiemdziesiąt dwa. W dalszej kolejności: Łyse, Czerwin, Lelis, Baranowo, Troszyn i Czarnia.

Bez druhów nie dalibyśmy rady

Kiedy strażacy zawodowi dziękują druhnom i druhom z Ochotniczych Straży Pożarnych, to nie jest pusta kurtuazja. To prawda - bez ochotników system ratowniczy w Polsce by się zawalił. W małych miejscowościach to często OSP przyjeżdża pierwsza, to ochotnicy ratują życie, zanim dotrze zawodowa straż z miasta.

"Za zaangażowanie, poświęcenie i gotowość do działania o każdej porze dnia i nocy. Wasza służba ma realny wpływ na bezpieczeństwo lokalnych społeczności" - piszą strażacy z KM PSP w Ostrołęce. I mają absolutną rację.

Podziękowania otrzymały też Policja, zespoły Państwowego Ratownictwa Medycznego oraz wszystkie służby współpracujące. Bo akcja ratownicza to zawsze praca zespołowa - strażacy, policjanci, ratownicy medyczni, czasem wojsko, czasem energetycy czy gazownicy.

Mieszkańcy też mają znaczenie

Na koniec strażacy dziękują mieszkańcom - "za okazane zaufanie, życzliwość i słowa uznania, które są dla nas ogromną motywacją". Bo strażak to nie tylko mundur i sprzęt. To człowiek, który czasem wraca do domu po akcji, w której nie udało się uratować życia ludzkiego. Który pamięta twarze ofiar. Który nosi w sobie ciężar odpowiedzialności. 

Rok 2025 za strażakami z Ostrołęki. Przed nimi kolejny - z nadzieją, że będzie mniej interwencji, mniej ofiar, mniej tragedii. Ale z pewnością z tą samą gotowością do pomocy, niezależnie od pory dnia i nocy.

Wasze opinie

STOP HEJT. Twoje zdanie jest ważne, ale nie może ranić innych.
Zastanów się, zanim dodasz komentarz

Brak Waszych opinii do tego artykułu, bądź pierwszy.

Kalendarz imprez
luty 2026
PnWtŚrCzPtSoNd
 26  27  28  29  30  31 dk1
dk2 dk3 dk4 dk5 dk6 dk7 dk8
dk9 dk10 dk11 dk12 dk13 dk14 dk15
dk16 dk17  18 dk19 dk20  21 dk22
dk23  24  25 dk26  27 dk28  1
×