Psy w schronisku Canis w Kruszewie, w powiecie ostrołęckim, mają zapewnione bardzo dobre warunki - wynika z kontroli, jaką przeprowadził Powiatowy Inspektorat Weterynarii w Ostrołęce. Kontrole w schroniskach to efekt nagłaśniania przypadków tzw. patoschronisk.
W ostatnim czasie szerokim echem w mediach odbiła się sprawa schronisk dla zwierząt w Bytomiu czy Sobolewie. Skandale, jakie wybuchły, sprawiły, że postanowiono kontrolować warunki we wszystkich schroniskach w Polsce.
W województwie mazowieckim znajduje się 21 schronisk, w których w styczniu znajdowało się prawie 3,4 tys. psów. Wojewoda Mariusz Frankowski przekazał, że odbywały się tam kontrole planowe i w razie potrzeby - doraźne. W toku kontroli lekarze weterynarii nie stwierdzili naruszenia dobrostanu zwierząt w żadnym ze schronisk. A jak wypadła kontrola w schronisku w Kruszewie, w gminie Goworowo? Jak się okazuje, to schronisko można stawiać jako wzór.
Kontrola w Kruszewie - Canis może być wzorem
Kontrola w schronisku Canis w Kruszewie odbyła się, jak wynika z danych Powiatowego Inspektoratu Weterynarii w Ostrołęce, 14 stycznia br. Wówczas w schronisku przebywało 325 psów. Lista wymagań dotyczących schroniska, które podlegały kontroli, była bardzo długa, a kontrolerzy mogli zaznaczać w odpowiedniej rubryce "prawidłowo" lub "nieprawidłowo".
I tak, sprawdzano m.in. czy schronisko ma utwardzone drogi komunikacyjne, czy jest zabezpieczone ogrodzeniem, czy prowadzona jest kwarantanna zwierząt przyjętych do schroniska albo czy w odpowiednich warunkach przechowywane są produkty lecznicze albo karma. Sprawdzane były też wybiegi dla psów czy wychodzenie ich na spacery, ale również opiekę - przez osobę przeszkoloną w zakresie postępowania ze zwierzętami.
W przypadku schroniska Canis wszystkie znaki "X" w kontroli powędrowały do rubryki "P" - czyli prawidłowo. Szczegóły opisano w załączniku, w którym czytamy...
- W toku kontroli stwierdzono obecność 325 sztuk psów. W schronisku znajduje się 353 sztuki bud, w tym 300 sztuk bud jest nowych, natomiast 53 sztuki bud planowane jest do wymiany na nowe. Aktualnie zakupiono 35 sztuki bud do wymiany.
Kontrolerzy zauważyli, że budy są ocieplone styropianem, a w środku znajduje się słoma. W schronisku są też miski z wodą, która wymieniana jest w ciągu dnia mimimum dwukrotnie.
- W magazynie pasz znajduje się wystarczająca ilość karmy dostosowanej do gatunku - wskazali kontrolerzy. Zwrócili też uwagę na opiekę weterynaryjną, wskazując, że psy są pod dobrą opieką, gdyż lekarz sprawujący opiekę raz w tygodniu przeprowadza zabiegi lub szczepienia, a w razie problemów zapewnia opiekę weterynaryjną. Wskazano również, że schronisko zaopatrzone jest w co najmniej 40 sztuk ubranek dla psów, a także maty termoizolacyjne oraz w wełnę do ocieplania bud.

"Nie każde schronisko to pato schronisko". Redakcja Faktu z wizytą w schronisku Canis w Kruszewie [WIDEO]
W dobie doniesień o tzw. „patoschroniskach”, redakcja Faktu odwiedziła schronisko Canis w Kruszewie (powiat ostrołęcki), by sprawdzić, jak naprawdę wygląda opieka nad bezdomnymi zwierzętami w…
Krótko mówiąc - kontrola wypadła wzorowo i nie wykazała nawet najmniejszej nieprawidłowości. Można sobie jedynie życzyć, by wszystkie schroniska w Polsce funkcjonowały w taki sposób.








1
2
9