To się nazywa policyjny nos! Funkcjonariusze z Ostrołęki zatrzymali dwóch młodych mężczyzn, którzy okradli lokalne drogerie. Co najciekawsze – sprawcy trafili w ręce mundurowych, zanim właściciele sklepów w ogóle zorientowali się, że z półek zniknął towar o wartości blisko 3 tysięcy złotych.
Wszystko zaczęło się w miniony poniedziałek, 9 lutego. Policjanci z Wydziału Patrolowego prowadzili czynności z 19-letnim mieszkańcem Ostrołęki. Ich uwagę zwróciło kilka pudełek markowych, drogich perfum, które młody człowiek miał przy sobie.
Mężczyzna nie potrafił w racjonalny sposób wyjaśnić, skąd ma tak kosztowne kosmetyki. To wzbudziło czujność funkcjonariuszy. Postanowili pójść tym tropem i przeszukali miejsce zamieszkania 19-latka. Efekt? Odnaleziono kolejne opakowania luksusowych zapachów.
Błyskawiczne działania operacyjne pozwoliły ustalić, że nastolatek nie działał sam. Wspólnie z 20-letnim kolegą dokonał kradzieży w dwóch ostrołęckich drogeriach.
Właściciele dowiedzieli się od policji
Sytuacja była nietypowa – gdy policjanci dotarli do właścicieli okradzionych punktów handlowych, ci byli kompletnie zaskoczeni. Dopiero po sprawdzeniu zapisów z monitoringu potwierdziły się ustalenia mundurowych. Kamery zarejestrowały momenty kradzieży, a straty oszacowano na blisko 3000 złotych.
Obaj mężczyźni zostali zatrzymani i przewiezieni do komendy, gdzie usłyszeli już zarzuty. Policjantom udało się odzyskać część perfum, które wkrótce wrócą do dalszej sprzedaży. Zatrzymani przyznali się do zarzucanych im czynów, a za kradzież grozi im teraz kara do 5 lat pozbawienia wolności.


fot. KMP w Ostrołęce




1
2
9