Sąd Najwyższy postawił kropkę nad "i" w sprawie Łukasza R. – księdza, który przez lata wykorzystywał seksualnie małoletniego chłopca i rozpijał dzieci w parafiach na Mazowszu i Podlasiu. SN oddalił kasację obrońcy skazanego jako oczywiście bezzasadną. Wyrok 6 lat pozbawienia wolności jest prawomocny.
Sprawa wyszła na jaw dzięki śledztwu Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce. Jak ustalono, ksiądz Łukasz R. pełnił posługę wikariusza w parafiach na terenie Mazowsza i Podlasia. Był katechetą chłopca, którego zaczął wykorzystywać seksualnie w grudniu 2011 roku - gdy ofiara miała mniej niż 15 lat. Przestępcze zachowania trwały przez kilka lat, aż do stycznia 2016 roku.
Do pierwszych zdarzeń pedofilskich dochodziło w budynku plebanii. Podczas spotkań z małoletnim duchowny częstował go alkoholem, prezentował mu homoseksualne treści pornograficzne, a także utrwalał treści pornograficzne z udziałem dziecka. Wykorzystywał przy tym zaufanie, jakim obdarzył go chłopiec, oraz stosował obietnice korzyści majątkowych i osobistych, a także groźby karalne.
Pokrzywdzony chłopiec nie był jedyną ofiarą księdza Łukasza R. Jak ustalono w toku śledztwa, przez około pięć lat duchowny rozpijał trzynastu małoletnich - częstował ich winem, wódką i piwem, ułatwiał spożycie alkoholu i nakłaniał do picia.
Sąd: 6 lat więzienia i zakaz pracy z dziećmi
9 stycznia 2024 roku Sąd Rejonowy w Wyszkowie uznał księdza Łukasza R. winnym wszystkich zarzucanych mu czynów i wymierzył mu karę łączną 6 lat pozbawienia wolności. W całości podzielił argumentację prokuratorską zawartą w akcie oskarżenia przygotowanym przez prokurator Joannę Zielińską.
Oprócz kary więzienia sąd orzekł wobec skazanego szereg środków karnych i zabezpieczających. Ksiądz Łukasz R. otrzymał 10-letni zakaz zajmowania wszelkich stanowisk i wykonywania zawodów związanych z wychowaniem, edukacją, leczeniem małoletnich lub opieką nad nimi. Zakazano mu też kontaktowania się z pokrzywdzonym w jakiejkolwiek formie oraz zbliżania się do niego na odległość mniejszą niż 100 metrów przez 10 lat.
Tytułem środka kompensacyjnego sąd orzekł zadośćuczynienie dla ofiary w kwocie 50 tysięcy złotych. Dodatkowo skazany musi poddać się psychoterapii i farmakoterapii w związku z zaburzeniem preferencji seksualnych.
Apelacja odrzucona, kasacja oddalona
Obrońca skazanego wniósł apelację, jednak Sąd Okręgowy w Ostrołęce 11 grudnia 2024 roku nie podzielił jego argumentacji i utrzymał wyrok Sądu Rejonowego w Wyszkowie w całości.
Kolejnym krokiem obrony była kasacja do Sądu Najwyższego - choć sprawa toczyła się trochę "w cieniu" medialnym, to pod koniec ubiegłego roku zapadła ostateczna decyzja. Sędzia Tomasz Artymiuk oddalił ją jako oczywiście bezzasadną, obciążając jednocześnie skazanego kosztami postępowania kasacyjnego. Wyrok 6 lat pozbawienia wolności jest prawomocny i ostateczny. Co ciekawe, Łukasz R. nie trafił do publicznego rejestru przestępców seksualnych.











1
2
9
30