eOstroleka.pl
Powiat ostrołecki, O TYM SIĘ MÓWI

Szkolna masakra w Kadzidle. Ważą się losy skazanego na 15 lat więzienia 21-latka

REKLAMA
zdjecie 7752
REKLAMA
zdjecie 7752
Posłuchaj

Już 24 marca Sąd Apelacyjny w Białymstoku zajmie się sprawą, która wstrząsnęła opinią publiczną nie tylko na Kurpiach. Na ławie oskarżonych zasiada Albert G., który podczas zajęć w szkole w Kadzidle zaatakował nożem rówieśników.

Do tragicznych wydarzeń doszło 29 listopada 2023 roku około południa na terenie Zespołu Szkół Zawodowych w Kadzidle. Feralnego dnia Albert G. przyniósł do szkoły cztery noże, czarną maskę oraz tabletki z kofeiną, ukryte w plecaku. Uczniowie jego klasy uczestniczyli tego dnia w zajęciach z psychologiem, w których brały udział również dwie inne klasy.

Maska, noże i atak na kolegów

Po kilkunastu minutach Albert G. opuścił salę pod pretekstem wyjścia do toalety. Tam nałożył na twarz czarną maskę i przygotował trzy noże. Około godziny 12:00 wtargnął do klasy.

Pierwszą ofiarą był Szymon G. - oskarżony zadał mu cios nożem w okolice szyi, powodując poważną ranę i narażając go na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia. Następnie zaatakował Anastazję K., dwukrotnie dźgając ją nożem w klatkę piersiową i tułów, powodując ciężkie obrażenia wewnętrzne oraz stan bezpośredniego zagrożenia życia. Następnie zaatakowany został jeszcze Marcin L.

Na szczęście, wszystkie ofiary przeżyły atak, choć w przypadku jednego z poszkodowanych, można mówić o niezwykle dużym szczęściu, wręcz cudzie.

Po ataku Albert G. wybiegł ze szkoły, przy bramie porzucił maskę i uciekł w kierunku pobliskiego lasu. Tam dwukrotnie przeciął sobie szyję oraz ręce. Leżącego na ziemi odnaleźli go funkcjonariusze policji, którzy przekazali go ratownikom medycznym.

W toku śledztwa Albert G. częściowo przyznał się do zarzucanych mu czynów. Jako motyw wskazał prześladowanie i znęcanie się nad nim przez rówieśników, choć ofiary, które zaatakował były całkowicie przypadkowe.

-  Chciałem was bardzo przeprosić za to, co wam zrobiłem. Nie miałem tego na celu, to był okropny wypadek, bardzo was za to przepraszam - mówił oskarżony w oświadczeniu, jakie wygłosił do ofiar w sali rozpraw.

Przez sześć tygodni G. poddawany był obserwacji sądowo-psychiatrycznej. Biegli nie stwierdzili u niego choroby psychicznej ani upośledzenia umysłowego - rozpoznali natomiast zaburzenia osobowości. Przez cały okres śledztwa i procesu Albert G. pozostawał w areszcie tymczasowym.

Wyrok i apelacje

26 września 2025 roku Sąd Okręgowy w Ostrołęce uznał Alberta G. winnym usiłowania zabójstwa trzech osób oraz spowodowania ciężkiego uszkodzenia ciała i skazał go na 15 lat pozbawienia wolności. Orzekł również nawiązki na rzecz pokrzywdzonych w łącznej wysokości 180 000 złotych.

Wyrok nie jest prawomocny. Apelacje złożyli prokurator, obrońca oskarżonego oraz jeden z oskarżycieli posiłkowych - co oznacza, że wiele stron postępowania ma zastrzeżenia do orzeczenia sądu pierwszej instancji.

- W środku odwoławczym zakwestionowano zarówno sposób przeprowadzenia postępowania dowodowego, jak i surowość orzeczonych rozstrzygnięć - wskazywał w rozmowie z eOstrołęką obrońca Alberta G. adwokat Dawid Witusiński. -  W apelacji podniesiono m.in., że Sąd bezzasadnie oddalił wniosek obrony o przeprowadzenie uzupełniającej opinii biegłych psychiatrów i psychologów, w tym z udziałem wyspecjalizowanego instytutu, mimo licznych wątpliwości dotyczących stanu psychicznego oskarżonego w chwili zdarzenia.

Rozprawa apelacyjna przed Sądem Apelacyjnym w Białymstoku zaplanowana jest na 24 marca 2026 roku.

Wasze opinie

STOP HEJT. Twoje zdanie jest ważne, ale nie może ranić innych.
Zastanów się, zanim dodasz komentarz
Brak możliwości komentowania artykułu po trzech dniach od daty publikacji.
Komentarze po 7 dniach są czyszczone.
Kalendarz imprez
maj 2026
PnWtŚrCzPtSoNd
 27  28  29  30 dk1 dk2 dk3
dk4 dk5 dk6 dk7 dk8 dk9 dk10
dk11 dk12 dk13 dk14 dk15 dk16 dk17
dk18 dk19 dk20 dk21 dk22 dk23 dk24
dk25 dk26 dk27 dk28 dk29 dk30 dk31
×