eOstroleka.pl
Polska,

Tomasz Kwiatek: Michałowi Tuskowi grozi 10 lat więzienia

REKLAMA
zdjecie 9637
Michał Tusk Michał Tusk
REKLAMA
zdjecie 9637

Gazeta Polska Codziennie”: Tomasz Kwiatek, prezes Stowarzyszenia Stop Korupcji, w rozmowie z Przemysławem Harczukiem mówi m.in. o tym, jaka kara może grozić synowi premiera Donalda Tuska.

Kwiatek wyjaśnia, że istnieje podejrzenie, iż syn premiera dopuścił się dwóch poważnych przestępstw. Według stowarzyszenia, pierwsze polegało na wycieku tzw. MIDT czyli danych wrażliwych. Dzięki temu - przekonuje stowarzyszenie - OLT Express mógł pozyskiwać z portów lotniczych np. informacje o wysokości opłat lotniczych i wiedział jak negocjować. Drugim przestępstwem - zdaniem stowarzyszenia - mogło być działanie na szkodę majątkową Portu Lotniczego Gdańsk, spółki z udziałem skarbu państwa.

Jaka kara grozi Michałowi Tuskowi?
- Za pierwsze przestępstwo maksymalna kara przewidziana przez kodeks karny wynosi aż 10 lat więzienia. W przypadku ujawnienia danych pracodawcy grożą zaledwie dwa lata pozbawienia wolności.

Czy w sprawie Amber Gold powinna powstać komisja śledcza?
- Oczywiście. Nie mam co do tego żadnych wątpliwości.

Państwa stowarzyszenie istnieje od 2003 r. Powstało w czasie, gdy Polską wstrząsnęła afera Rywina. Teraz jesteśmy świadkami skandalu wokół Amber Gold, OLT Express i syna premiera. Historia zatoczyła koło?
- Po aferze Rywina wydawało się, że wiele się zmieni. Niestety, wciąż żyjemy w kraju, w którym np. Marcin P. mógł rejestrować kolejne firmy, oszukiwać ludzi mimo wcześniejszych wyroków sądu. Afera AG pokazuje, w jakim bezprawnym państwie żyjemy. Naprawą sytuacji powinny zająć się społeczeństwo, organizacje pozarządowe. Jeżeli władza nie potrafi skutecznie walczyć z korupcją, trzeba ją wyręczyć.

Czy można powiedzieć, że Amber Gold jest jedynie wierzchołkiem góry lodowej, a afer jest znacznie więcej?
- Jako stowarzyszenie podejmujemy bardzo wiele interwencji. Widzimy najlepiej, jak bardzo nasze państwo jest upolitycznione. Od Lasów Państwowych po spółki skarbu państwa wszystkie posady obsadzane są przez dwie partie rządzące - PO i PSL. Znajdujemy się w sytuacji, w której aby pracować dla państwa, trzeba się zapisać do partii. To zabija demokrację, a tworzy partiokrację.

Całość rozmowy w czwartkowym wydaniu „Gazety Polskiej Codziennie”.


[źródło: Gazeta Polska Codziennie]

Kalendarz imprez
lipiec 2024
PnWtŚrCzPtSoNd
dk1 dk2 dk3 dk4 dk5 dk6 dk7
 8 dk9 dk10 dk11 dk12 dk13 dk14
dk15 dk16 dk17 dk18  19 dk20  21
 22  23  24  25  26  27 dk28
 29  30  31  1  2  3  4
×